Alejandro Grimaldo znalazł się na liście życzeń Bayernu Monachium po fali kontuzji lewych obrońców. 30-letni Hiszpan z Bayer Leverkusen ma kontrakt do 2027 roku i może być dostępny za relatywnie niską cenę 30 milionów euro. Bayern nie chce przedłużać umowy Raphaëla Guerreiro, którego kontrakt wygasa w 2026 roku, a Alphonso Davies dopiero wraca po zerwaniu więzadeł krzyżowych.

W skrócie:
- Bayern monitoruje Grimaldo jako następcę Guerreiro, którego kontrakt wygasa w 2026 roku bez planów przedłużenia
- Hiszpan strzelił 5 bramek z rzutów wolnych w Bundeslidze od 2023 roku – więcej niż ktokolwiek w topowych ligach Europy
- Alphonso Davies wraca w grudniu po zerwaniu ACL w marcu, ale Bayern potrzebuje wzmocnienia na lewej stronie
Davies wraca po sześciu miesiącach, ale Bayern się asekuruje
Vincent Kompany od początku sezonu 2025/26 zmaga się z kryzysem na pozycji lewego obrońcy. Alphonso Davies doznał zerwania więzadeł krzyżowych prawego kolana podczas meczu reprezentacji Kanady przeciwko Stanom Zjednoczonym w marcu 2025 roku. 24-latek przeszedł operację i był poza grą przez większość rundy jesiennej. Najnowsze doniesienia z Bayernu potwierdzają, że Kanadyjczyk wróci do treningów zespołowych po przerwie reprezentacyjnej i może być gotowy do gry w grudniu.
„Biegnę i trenuję dobrze. Muszę tylko zbudować trochę więcej masy mięśniowej w prawej nodze” – powiedział Davies w wywiadzie dla fcbayern.com. Bayern był wściekły na federację kanadyjską za dopuszczenie zawodnika do gry pomimo dyskomfortu mięśniowego w meczu, który nie miał większego znaczenia sportowego. Jan-Christian Dreesen, dyrektor generalny klubu, nazwał to „rażącym zaniedbaniem” i rozważa kroki prawne.
Hiroki Ito również borykał się z kontuzją – złamaniem trzeciej kości śródstopia – co zmusiło Kompany’ego do improwizacji. Tom Bischof, 20-letni pomocnik sprowadzony z Hoffenheim, był czasami wystawiany na pozycji lewego obrońcy. Josip Stanisić skakał między prawą a lewą stroną obrony. To pokazuje skalę problemu, przed którym stanął belgijski szkoleniowiec.
Guerreiro bez przedłużenia – droga dla Grimaldo otwarta
Raphäel Guerreiro przyszedł do Bayernu Monachium latem 2023 roku jako wolny agent z Borussii Dortmund na trzyletnią umowę. Portugalia ma 31 lat i zarabia solidne pieniądze, ale jego przyszłość w klubie jest niepewna. Według Kickera, Bayern nie planuje przedłużenia kontraktu, który wygasa w czerwcu 2026 roku. Guerreiro może negocjować z innymi klubami od 1 stycznia, a Juventus podobno wyraził „konkretne zainteresowanie” sprowadzeniem go już w zimowym oknie transferowym.
Sky Deutschland informuje, że Max Eberl i Christoph Freund badają rynek pod kątem lewych obrońców, ale wszystko zależy od przyszłości Guerreiro. „Bayern nie planuje sprzedaży Raphaëla Guerreiro w styczniu. Klub chce kontynuować z nim do końca sezonu, ponieważ będzie potrzebny ze względu na swoją elastyczność” – podaje Florian Plettenberg. Niemniej jednak, długoterminowa przyszłość Portugalczyka w Monachium wydaje się przesądzona.
To właśnie ta sytuacja sprawia, że Alejandro Grimaldo stał się realnym celem. Kicker donosi, że nazwisko Hiszpana „regularnie krąży” w siedzibie Bayernu przy Säbener Straße. 30-latek jest obserwowany „bacznie” przez skautów bawarskiego giganta, którzy widzą w nim idealne rozwiązanie na lato 2026 roku.
Król rzutów wolnych z kontraktem do 2027 roku
Alejandro Grimaldo to nie tylko solidny lewy wahadłowy – to kompletny zawodnik, który łączy obowiązki defensywne z niezwykłą kreatywnością w ataku. Od czasu przyjścia do Leverkusen latem 2023 roku jako wolny agent z Benfiki, Hiszpan stał się absolutnie kluczową postacią dla zespołu. W sezonie mistrzowskim 2023/24 pod wodzą Xabiego Alonso zanotował 10 bramek i 13 asyst – najwięcej asyst w całej Bundeslidze i najwięcej udziałów przy golach spośród wszystkich zawodników Leverkusen.
Jego specjalnością są rzuty wolne. Od lipca 2023 roku Grimaldo strzelił 5 bramek bezpośrednio z rzutów wolnych w Bundeslidze (6 we wszystkich rozgrywkach) – więcej niż jakikolwiek inny piłkarz w pięciu topowych ligach Europy w tym samym okresie. 13 września 2025 roku strzelił dwa gole z rzutów wolnych w zwycięstwie 3:1 nad Eintrachtem Frankfurt w pierwszym meczu Kaspera Hjulmanda jako trenera Leverkusen. Jego współpracownik z drużyny Jeremie Frimpong nazwał go „potworem rzutów wolnych”, dodając, że jego lewa noga to „żart”.
W tym sezonie Grimaldo ma już 4 bramki i 3 asysty w 9 meczach Bundesligi. Według Transfermarkt jego wartość rynkowa wynosi 30 milionów euro – stosunkowo niewielka kwota jak na zawodnika tej klasy. Kluczowym czynnikiem jest jego sytuacja kontraktowa – umowa wygasa w 2027 roku, co oznacza, że lato 2026 roku będzie ostatnią szansą Leverkusen na uzyskanie przyzwoitej opłaty transferowej. Przedłużenie kontraktu jest uznawane za mało prawdopodobne.
Real Madryt i Barcelona też w grze
Bayern nie jest jedynym klubem zainteresowanym Grimaldo. Transferfeed donosi, że również Real Madryt i Barcelona monitorują sytuację 30-latka. To nieprzypadkowe – Grimaldo rozpoczynał karierę w młodzieżowych drużynach Barcelony, gdzie w 2011 roku stał się najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek wystąpił w Segunda División (15 lat i 349 dni). Przed wypożyczeniem do Benfiki w 2015 roku spędził w katalońskiej akademii wiele lat.
We wrześniu 2025 roku Grimaldo przyznał w wywiadzie dla Sky Deutschland, że latem rozważał odejście z Leverkusen. „Myślałem o transferze. Ale w końcu powiedziałem sobie: zostanę. I to była właściwa decyzja” – powiedział. Dodał, że czuje się „bardzo kochany przez kibiców, tak samo jak przez klub” i że przynajmniej jeden dodatkowy sezon w BayArena „zrobi mi dobrze”.
Niemniej jednak, otwartość na ruch jest wyraźna. Dla Bayernu oznacza to szansę na pozyskanie zawodnika światowej klasy w rozsądnej cenie. Grimaldo wniosłby do Monachium dokładnie to, czego potrzebuje system Vincenta Kompany’ego: precyzyjne dośrodkowania, kreatywność w rozgrywaniu piłki i niebezpieczne standardy. W wieku 30 lat miałby jeszcze kilka sezonów na wysokim poziomie, oferując Bayernowi stabilizację na pozycji, która stała się ich największym problemem w tym sezonie.

