Efthymios Koulouris prawdopodobnie pojawi się w barwach Pogoni Szczecin podczas spotkania ligowego z Arką Gdynia. To z pewnością dobra wiadomość dla fanów Dumy Pomorza, którzy oczekiwali powrotu napastnika do wyjściowej jedenastki.

W Gdyni powtórka z Niecieczy?
W poprzednim meczu ligowym z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza Koulouris nie wystąpił, co wywołało falę spekulacji wśród kibiców. Część z nich sugerowała, że zawodnik celowo zrezygnował z gry, przygotowując się do wyjazdu za granicę. Trener Robert Kolendowicz stanowczo zdementował te pogłoski.
– Sytuacja była prosta: otrzymaliśmy od sztabu medycznego informację, że ma problem z plecami. Rozmawiałem z „Kulu” i nie był zdolny do gry. Nigdy nie będę ryzykował zdrowiem zawodników, nie było mowy o żadnej karze – wyjaśnił szkoleniowiec.
Jak przyznał Kolendowicz, w zespole mają świadomość, że piłkarz jest rozchwytywany na rynku transferowym.
– Wszyscy wiedzą, że „Kulu” ma sporo ofert. Może odejść w każdej chwili, ale ma też propozycje, by zostać. Dla mnie jako trenera jest bardzo ważnym członkiem drużyny – zaznaczył.
Mimo ostatnich problemów zdrowotnych Grek trenuje z zespołem i jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na starcie z Arką Gdynia. Jeżeli nic się w jego sytuacji nie zmieni, wystąpi przeciwko Arce Gdynia. Można przypuszczać, iż jest na to naprawdę duża szansa. Tym bardziej, że trenuje już normalnie, a po jego ostatniej absencji całej sprawie przyglądać się zaczął właściciel Pogoni.
– Jest na tyle sprawny, by uczestniczyć w zajęciach. Liczę, że to się utrzyma i będę mógł z niego skorzystać – dodał Kolendowicz.

