Śląsk Wrocław stara się o wzmocnienie swojej kadry i na celowniku klubu znalazł się Miłosz Kozak z Ruchu Chorzów. Doświadczony skrzydłowy, który w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w Betclic 1 Lidze, nie znalazł jak dotąd uznania w oczach trenera Niebieskich w obecnych rozgrywkach. Tym samym może dojść do jednego z najciekawszych transferów w letnim okienku na zapleczu Ekstraklasy. Co ciekawe, transakcja może zostać sfinalizowana jeszcze przed bezpośrednim meczem obu klubów, zaplanowanym na najbliższą niedzielę.

W skrócie:
- Śląsk Wrocław prowadzi zaawansowane rozmowy z Ruchem Chorzów w sprawie transferu Miłosza Kozaka
- 28-letni skrzydłowy był jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w Betclic 1 Lidze, zdobywając 5 bramek i notując 5 asyst w poprzednim sezonie
- Transfer może zostać sfinalizowany jeszcze przed niedzielnym meczem obu drużyn, który odbędzie się 3 sierpnia
Sląsk Wrocław w potrzebie – kontuzje wymusiły ruch na rynku
Śląsk Wrocław fatalnie rozpoczął zmagania w Betclic 1 Lidze. Ekipa z Dolnego Śląska zdobyła zaledwie jeden punkt w dwóch pierwszych meczach – remisując z Wieczystą Kraków (1:1) i przegrywając ze Stalą Rzeszów (1:2). Wyniki te daleko odbiegają od ambicji klubu, który w tym sezonie chce powalczyć o szybki powrót do Ekstraklasy.
Sytuacja kadrowa Śląska skomplikowała się dodatkowo przez kontuzje kluczowych zawodników. Z powodu urazów z gry wypadli Luka Marjanac oraz Mateusz Żukowski. O ile Bośniak ma wrócić do gry w ciągu kilku tygodni, o tyle absencja Żukowskiego potrwa znacznie dłużej – niewykluczone, że nie zobaczymy go już w rundzie jesiennej. To właśnie te problemy zdrowotne zmusiły władze wrocławskiego klubu do intensywnych poszukiwań wzmocnień na pozycji skrzydłowego.
Miłosz Kozak wydaje się idealnym kandydatem do załatania dziury w składzie WKS-u. 28-latek w poprzednim sezonie Betclic 1 Ligi był jednym z najjaśniejszych punktów Ruchu Chorzów. W 28 meczach zdobył 5 bramek i zanotował 5 asyst, imponując skutecznością i kreatywnością. Co ciekawe, w obecnych rozgrywkach ani razu nie pojawił się na boisku, co tylko potwierdza, że nie jest już w planach chorzowskiego klubu.
Transfer mógłby być korzystny dla wszystkich stron. Śląsk zyskałby doświadczonego skrzydłowego, Kozak regularną grę, a Ruch możliwość zarobku na zawodniku, którego kontrakt obowiązuje jeszcze do czerwca 2026 roku. Transakcja wymagałaby zgody rady nadzorczej Śląska, ale wiele wskazuje na to, że władze wrocławskiego klubu są zdeterminowane, by doprowadzić negocjacje do szczęśliwego finału.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że najbliższym rywalem Śląska będzie właśnie Ruch Chorzów. Mecz ten odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 3 sierpnia o godz. 14:30. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi TVP Sport. Czy Miłosz Kozak zagra w tym meczu? Jeśli tak, to w barwach którego klubu? Na te pytania poznamy odpowiedź w najbliższych dniach.

