W El Clasico iskrzyło jak zwykle, a emocje sięgały zenitu. Nie brakowało kontrowersyjnych decyzji sędziowskich, pięknych bramek i dramaturgii do ostatnich sekund. Jednak w tym kotle walki doszło do wydarzenia, które może mieć poważne konsekwencje dla Realu Madryt w nadchodzących tygodniach.

TL;DR:
- Vinicius Junior opuścił boisko w końcówce El Clasico z powodu kontuzji lewej stopy.
- Brazylijczyk wcześniej zanotował dwie asysty przy golach Kyliana Mbappe, ale to nie wystarczyło do zwycięstwa (Real przegrał 3:4).
- Szczegóły dotyczące powagi urazu poznamy po dokładniejszych badaniach.
Vinicius Jr. Jak Lewandowski w 2020? Kontuzja Brazylijczyka cieniem na wielkim meczu!
Co tu dużo mówić, El Clasico to zawsze elektryzujące widowisko. Tym razem nie było inaczej, choć wynik 3:4 dla Barcelony na pewno nie napawa optymizmem kibiców Królewskich. Jednak w tym całym szaleństwie bramek i boiskowych starć doszło do sytuacji, która może spędzać sen z powiek Carlo Ancelottiemu. Mowa o Viniciusie Juniorze, który w samej końcówce musiał opuścić plac gry.
Jak donoszą wieści zza kulis, a konkretnie informacje podane przez AS, Brazylijczyk nabawił się urazu lewej stopy. Szczegóły? Na razie owiane tajemnicą. Wiadomo jedynie, że Vini Jr. od razu po zejściu z boiska otrzymał pomoc medyczną. Oby to nie było nic poważnego, bo strata takiego zawodnika w kluczowej fazie sezonu byłaby dla Realu prawdziwym ciosem.
Nie można jednak zapominać, że do momentu kontuzji Vinicius robił swoje. Dwie asysty przy bramkach Kyliana Mbappe to dowód na to, jak ważną postacią jest w ofensywie Los Blancos. Niestety, nawet jego błysk geniuszu nie wystarczył na rozpędzoną Barcelonę.
Teraz wszyscy w Madrycie z niecierpliwością czekają na wieści dotyczące stanu zdrowia swojego skrzydłowego. Czy to tylko „stłuczenie”, jak w przypadku Kulusevskiego (o którym też pisaliśmy), czy coś poważniejszego? Czas pokaże. Jedno jest pewne – jeśli kontuzja okaże się poważna, to Real będzie musiał sobie radzić bez jednego ze swoich kluczowych graczy, co w kontekście walki o mistrzostwo i ewentualnych pucharów może być niezwykle trudne. Przypomina się sytuacja z Robertem Lewandowskim przed Euro 2020 – oby scenariusz nie był podobny!
