Rewolucja w piłce nożnej może nadejść szybciej, niż się spodziewamy. Arsene Wenger, legendarny menedżer Arsenalu, a obecnie dyrektor FIFA ds. rozwoju globalnej piłki nożnej, od lat walczy o zmianę przepisów dotyczących spalonego. Teraz jego wizja jest bliższa realizacji niż kiedykolwiek wcześniej, a prezentacja przed najważniejszym organem decyzyjnym w futbolu ma się odbyć już w styczniu 2025 roku.

W skrócie:
- FIFA i Gianni Infantino przygotowują prezentację rewolucyjnej zmiany przepisów o spalonym dla IFAB na spotkanie 20 stycznia w Londynie
- Propozycja Wengera zakłada, że spalony będzie liczony tylko wtedy, gdy napastnik jest całkowicie przed ostatnim obrońcą
- Zmiana ma na celu przywrócenie przewagi atakującym, którą stracili po wprowadzeniu systemu VAR
Wenger kontra VAR, czyli dlaczego piłka potrzebuje zmiany
Były szkoleniowiec Kanonierów nie ukrywa, że jego plan to bezpośrednia odpowiedź na frustrację kibiców związaną z technologią VAR. Milimetrowe decyzje, które unieważniają bramki z powodu fragmentu ramienia czy nosa napastnika znajdującego się przed linią obrony, stały się zmorą współczesnego futbolu. Wenger chce to zmienić radykalnie.
Jego propozycja jest prosta, ale rewolucyjna. Napastnik byłby na spalonym tylko wtedy, gdy całe jego ciało znajdowałoby się przed ostatnim obrońcą. Innymi słowy, jeśli jakakolwiek część ciała napastnika, którą może zdobyć bramkę, jest na linii z obrońcą, nie ma spalonego. To całkowite odwrócenie obecnej interpretacji, która karze atakujących za każdy milimetr.
Francuz przedstawił swoją wizję już w 2020 roku, mówiąc: „Jest miejsce na zmianę przepisu i nie mówienie, że część nosa zawodnika jest na spalonym, więc jesteś spalony, ponieważ możesz tym strzelić. Zamiast tego nie będziesz na spalonym, jeśli jakakolwiek część ciała, którą można zdobyć bramkę, jest na linii z ostatnim obrońcą, nawet jeśli inne części ciała atakującego są przed nią. To rozwiąże problem i nie będziecie już mieli decyzji o milimetrach i ułamkach atakującego znajdującego się przed linią obrony„.
Historia lubi się powtarzać, a precedens już był
Wenger odwołuje się do historii, przypominając, że podobna zmiana miała już miejsce po mundialu we Włoszech w 1990 roku, który zapisał się jako turniej z najniższą średnią bramek w historii mistrzostw świata. Wtedy zdecydowano, że w przypadku wątpliwości korzyść należy się napastnikowi, gdy znajduje się na tej samej linii co obrońca.
„To było w 1990 roku po Mistrzostwach Świata we Włoszech, kiedy nie padały bramki. Zdecydowaliśmy, że nie ma już spalonego, gdy jesteś na tej samej linii co obrońca. W przypadku wątpliwości, wątpliwość przynosi korzyść napastnikowi. To oznacza, że gdy jest ułamek, napastnik otrzymał przewagę. Z VAR ta przewaga zniknęła i dla wielu ludzi to frustrujące. Dlatego zaproponowałem, że dopóki jakakolwiek część twojego ciała jest na tej samej linii co obrońca, nie jesteś na spalonym. Eksperymentujemy z tym teraz. Za rok decyzja zostanie podjęta przez IFAB, nie przeze mnie”, wyjaśniał w rozmowie z Bein Sports.
Testy nowych przepisów już się odbywają. Rzecznik FIFA potwierdził w 2024 roku dla The Times: „Dyskusja wokół zmiany przepisów o spalonym nie jest nowa i nie jest to coś, co zobaczymy wprowadzone na wyższych poziomach w najbliższym czasie„. Jednak słowa prezydenta FIFA Gianniego Infantino sugerują, że zmiana może nadejść szybciej niż się wydaje.
Infantino daje zielone światło
Szef światowej federacji piłkarskiej nie ukrywa swojego entuzjazmu dla pomysłu Wengera. Podczas World Sports Summit powiedział: „Weźmy przykład przepisu o spalonym, który ewoluował przez lata. Może w przyszłości zawodnicy będą musieli być całkowicie przed obrońcą, aby być na spalonym„.
Coroczne spotkanie IFAB, które odbędzie się 20 stycznia w Londynie, ma być kluczowym momentem dla propozycji Francuza. Według hiszpańskiego dziennika AS, plany Wengera zostaną dokładnie przeanalizowane, a następnie debatowane podczas Zgromadzenia Generalnego w Walii w lutym. To oznacza, że do rewolucji w futbolu może dojść już w tym roku.
Wenger, który obecnie pełni funkcję dyrektora FIFA ds. rozwoju globalnej piłki nożnej, ma silne wsparcie na najwyższych szczeblach organizacji. Jego doświadczenie jako jeden z najbardziej innowacyjnych menedżerów w historii Premier League dodaje wiarygodności propozycji. Francuz zawsze słynął z wizjonerskiego podejścia do gry, a teraz ma szansę zmienić futbol na poziomie globalnym.
