Ruben Amorim, nowy trener Manchester United, stanął przed trudną decyzją dotyczącą przyszłości Joshuy Zirkzee. Holenderski napastnik, który przybył na Old Trafford z wielkimi nadziejami, nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, co wywołało spekulacje o możliwym odejściu. Wbrew doniesieniom o potencjalnym transferze, portugalski szkoleniowiec zdecydował się jednak dać zawodnikowi kolejną szansę.

W skrócie:
- Zirkzee zdobył zaledwie 5 bramek w poprzednim sezonie we wszystkich rozgrywkach
- Przybycie Benjamina Sesko zepchnęło Holendra na dalszy plan w hierarchii napastników
- Amorim wierzy w potencjał Zirkzee i zamierza pracować nad przywróceniem jego formy z czasów gry w Bologni
Problemy Zirkzee na Old Trafford
Od momentu transferu do Manchester United, Joshua Zirkzee zmaga się z falą krytyki spowodowaną niską skutecznością. Pięć bramek we wszystkich rozgrywkach to zdecydowanie zbyt mało jak na napastnika klubu, który aspiruje do powrotu do Ligi Mistrzów. Sytuacja Holendra dodatkowo skomplikowała się po przybyciu młodego Benjamina Sesko, który szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, spychając Zirkzee do roli rezerwowego.
Warto jednak przypomnieć, że przed przeprowadzką do Anglii, napastnik prezentował znacznie wyższą formę. W barwach Bologni zdobył 11 goli i zaliczył 5 asyst w 34 meczach Serie A, przyciągając uwagę takich klubów jak Milan czy Roma, zanim zdecydował się na transfer do „Czerwonych Diabłów”.
Amorim stawia na cierpliwość i rozwój
Według doniesień angielskiej prasy, Ruben Amorim jest przekonany, że Zirkzee zasługuje na kredyt zaufania. Portugalski trener uważa, że kluczem do sukcesu będzie cierpliwość, która pozwoli zawodnikowi odzyskać formę prezentowaną we Włoszech.
Mimo rozczarowujących statystyk, Amorim dostrzega w holenderskim napastniku niewykorzystany potencjał. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że adaptacja do Premier League może być wyzwaniem dla niektórych zawodników, a Zirkzee potrzebuje więcej czasu, aby w pełni zaaklimatyzować się w angielskiej piłce.
Powrót do Włoch czy pozostanie w Anglii?
Choć Amorim podjął decyzję o dalszej współpracy z Zirkzee, w mediach nadal pojawiają się spekulacje łączące napastnika z powrotem do Serie A. Włoskie kluby mogłyby zaoferować mu pierwszoplanową rolę, której obecnie nie ma w United. Jednak wszystko wskazuje na to, że przynajmniej do końca sezonu Holender pozostanie na Old Trafford.
Dla Zirkzee najbliższe miesiące będą kluczowe. Jeśli nie zdoła poprawić swojej skuteczności pod wodzą Amorima, letnie okienko transferowe może przynieść definitywne rozwiązanie jego przyszłości w Manchester United.

