Real Madryt sfinalizował negocjacje z Brahimem Diazem w sprawie nowego, długoterminowego kontraktu, który wiąże marokańskiego skrzydłowego ze stolicą Hiszpanii aż do 2030 roku. Porozumienie, obejmujące znaczną poprawę warunków finansowych, definitywnie ucina spekulacje dotyczące przyszłości 26-letniego zawodnika.

Afrykański sukces przyspieszył negocjacje, as Los Blancos z nowym statusem
Według informacji przekazanych przez El Larguero, nowa umowa Diaza z Realem Madryt ma obowiązywać do 2030 roku, co stanowi jasny sygnał dotyczący długofalowych planów klubu wobec tego gracza. Oficjalne ogłoszenie porozumienia zaplanowano na koniec sezonu 2025/26. Na mocy nowych ustaleń, wyceniany przez Transfermarkt na 35 milionów euro piłkarz może liczyć na wyższe wynagrodzenie zasadnicze oraz rozbudowany system bonusów uzależnionych od indywidualnych osiągnięć na boisku.
Władze „Królewskich” zdecydowały się na ten krok, aby nagrodzić dojrzałość sportową zawodnika oraz zabezpieczyć swój cenny atut przed ewentualnymi ofertami z innych zespołów.
Do przyspieszenia rozmów kontraktowych duży wpływ miała postawa zawodnika w barwach reprezentacji Maroka podczas Pucharu Narodów Afryki. Dobra dyspozycja na arenie międzynarodowej sprawiła, że Diaz przestał być postrzegany jedynie jako wartościowy rezerwowy, a stał się pełnoprawnym elementem projektu sportowego. W obecnym sezonie skrzydłowy zanotował 18 występów, co przełożyło się na 485 minut spędzonych na murawie, jedną bramkę oraz dwie asysty.
Sztab szkoleniowy Realu Madryt szczególnie ceni uniwersalność 26-latka, który z powodzeniem może operować zarówno na obu skrzydłach, jak i w roli ofensywnego pomocnika czy „fałszywej dziewiątki”. Nowa umowa jest potwierdzeniem, że Diaz wywalczył sobie stabilną pozycję w rotacji i w nadchodzących latach ma odgrywać jeszcze istotniejszą rolę w układance taktycznej madryckiego giganta.

