W inauguracyjnym spotkaniu półfinałowym TAURON Pucharu Polski hokeiści ECB Zagłębia Sosnowiec zdołali przełamać passę trzech kolejnych porażek z GKS-em Katowice, eliminując obrońców tytułu po widowiskowym zwycięstwie 4:2. To sensacyjne rozstrzygnięcie w Krynicy-Zdroju stanowi jedynie wstęp do poniedziałkowej rywalizacji JKH GKS Jastrzębie z Unią Oświęcim, która wyłoni drugiego finalistę turnieju.

Sosnowiec gra o pełną pulę. GKS ukarany za błędy
Niedzielna konfrontacja w ramach TAURON Pucharu Polski przyniosła zmianę układu sił, który dominował w obecnych rozgrywkach ligowych. Choć w trwającym sezonie TAURON Hokej Ligi to hokeiści z Katowic trzykrotnie schodzili z tafli jako zwycięzcy, pucharowe starcie należało do podopiecznych z Sosnowca. Kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie Zagłębia okazała się skuteczność w wykorzystywaniu błędów dyscyplinarnych rywali. Drużyna z Katowic wielokrotnie zmuszona była bronić się w osłabieniu, co sosnowiczanie bezlitośnie wykorzystali, między innymi podczas widowiskowej akcji w drugiej tercji, gdy po podaniu tyłem Miiki Roine zdobyli bramkę na 2:1.
Festiwal strzelecki rozpoczął się już w 5. minucie spotkania, kiedy Matthew Sozanski precyzyjnym uderzeniem z dystansu zaskoczył zasłoniętego Jespera Eliassona. Mimo że zespół prowadzony przez Jacka Płachtę zdołał odpowiedzieć trafieniem 20-letniego Jonasza Hofmana — który po asyście Grzegorza Pasiuta skierował krążek do pustej bramki — to Zagłębie dyktowało warunki gry. Po wyrównaniu na 2:2 w 31. minucie, sosnowiczanie błyskawicznie odzyskali prowadzenie dzięki współpracy Arona Chmielewskiego z Jonasem Enlundem. Wynik meczu na 4:2 ustalił Erkka Seppala, skutecznie dobijając strzał po szybkiej kontrze, podczas gdy katowiczanie, mimo dogodnej okazji Patryka Wronki w sytuacji sam na sam, nie zdołali już odmienić losów spotkania.
Już w poniedziałek, 29 grudnia o godzinie 18:00 odbędzie się drugi półfinał, w którym JKH GKS Jastrzębie podejmie Unię Oświęcim. Rywalizacja ta niesie ze sobą dodatkowy ładunek emocjonalny ze względu na historię szkoleniowców obu ekip. Robert Kalaber, obecny trener drużyny z Oświęcimia, przez przeszło dziesięć lat budował potęgę hokeja w Jastrzębiu-Zdroju. Na przeciwległej ławce trenerskiej zasiądzie jego wieloletni asystent, Rafał Bernacki, który obecnie z sukcesami samodzielnie prowadzi zespół Jastrzębian.
Dotychczasowy bilans ligowy w tym sezonie przemawia na korzyść JKH GKS Jastrzębie, które wygrało dwa z trzech bezpośrednich starć z Unią. Oświęcimianie mają jednak na koncie jedno zwycięstwo i doskonale znają specyfikę gry rywala.

