Ładowanie...

Koniec ery McLarena w F1? Eksperci wskazują zaskakującego kandydata do tytułu!

Karol MisztaKarol Miszta
12 stycznia 2026 12:29
Koniec ery McLarena w F1? Eksperci wskazują zaskakującego kandydata do tytułu!

Nadchodząca rewolucja w Formule 1 może wywrócić hierarchię do góry nogami, grzebiąc marzenia McLarena o kolejnych tytułach. Choć fani wciąż debatują nad formą faworytów, Damon Hill i Johnny Herbert wskazują na „czarnego konia”, który dzięki tajnej broni inżynierów ma szansę zszokować światowy motorsport już w 2026 roku.

Hill i Herbert stawiają na jednego kierowcę

Choć Lando Norris przystępuje do sezonu 2026 jako urzędujący mistrz świata – po dramatycznej walce z Maxem Verstappenem, którego pokonał zaledwie o dwa punkty – uwaga środowiska skupia się na potencjalnych zmianach w hierarchii.

Damon Hill i Johnny Herbert, analizując nadchodzącą kampanię, zgodnie wskazują na George’a Russella jako głównego pretendenta do sprawienia niespodzianki. Russell, jedyny kierowca spoza czołowej trójki sezonu 2025 (w której obok Norrisa i Verstappena znalazł się Oscar Piastri), ma zdaniem ekspertów dysponować potężnym atutem.

Pojawiające się plotki sugerują, że to właśnie Mercedes przygotował najmocniejszą jednostkę napędową na sezon 2026. Herbert w podcaście „Stay on Track” podkreślił, że Russell wykonał dla zespołu „fantastyczną robotę”, co przy wsparciu młodego Antonelliego może przynieść stajni z Brackley podwójny triumf.

Hill dodał, że to właśnie Russell jest „czarnym koniem” nadchodzących zmagań, zwracając uwagę na jego ubiegłoroczną powtarzalność w bolidzie, który nie pozwalał na regularne seryjne zwyciężanie.

Technologiczna ofensywa Aston Martina

Wielką niewiadomą pozostaje forma zespołu Aston Martin, który zdaniem komentatorów posiada wszelkie zasoby, by w końcu nawiązać walkę z absolutną czołówką. Głównym motorem napędowym tych oczekiwań jest postać Adriana Neweya oraz partnerstwo technologiczne z Hondą.

Johnny Herbert zauważył, że brytyjska marka do tej pory nie wykorzystywała w pełni swojego potencjału, jednak nadchodząca rewolucja regulacyjna oraz w pełni funkcjonalny tunel aerodynamiczny mają stanowić przełom.

Sam George Russell zachowuje powściągliwość w prognozach dotyczących powrotu Mercedesa do bezwzględnej dominacji. Kierowca stwierdził, że byłby „głupcem”, zakładając taki scenariusz, szczególnie że nowe przepisy mają na celu jeszcze większe zbliżenie do siebie całej stawki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...