FC Barcelona rozpoczęła poszukiwania następcy Roberta Lewandowskiego, a ich wybór padł na gwiazdę Bayernu Monachium. Harry Kane znalazł się na szczycie listy życzeń Joana Laporty i Deco jako potencjalny następca polskiego napastnika. Anglik, który w swoim ostatnim sezonie zdobył imponujące 44 bramki, jest postrzegany jako idealny kandydat do przejęcia roli lidera ataku Blaugrany.

W skrócie:
- Kontrakt Lewandowskiego z Barceloną wygasa latem 2026 roku i wszystko wskazuje na to, że opuści klub jako wolny agent
- Harry Kane, obecnie 32-letni napastnik Bayernu Monachium, jest postrzegany jako idealny następca dzięki swojemu doświadczeniu i umiejętnościom
- Wartość rynkowa Kane’a w przyszłym lecie może spaść poniżej 50 milionów euro, co czyni transfer realnym dla finansów Barcelony
Plan Barcelony: Powtórzyć sukces transferu Lewandowskiego
Strategia klubu jest prosta – powtórzyć sukces transferu Lewandowskiego z 2022 roku. Wówczas Polak przybył do Katalonii jako doświadczony napastnik, gwarantujący spektakularne liczby i doświadczenie na najwyższym poziomie. Teraz Barcelona widzi w Harrym Kane’ie zawodnika, który może zaoferować dokładnie to samo.
Anglik, mimo 32 lat na karku, jest uznawany za jednego z najbardziej kompletnych napastników w światowej piłce. Jego zabójcze połączenie wykończenia, gry zespołowej i taktycznego zrozumienia gry czyni go wymarzonym kandydatem dla Barcelony. Klub wierzy, że Kane, podobnie jak Lewandowski, może utrzymać najwyższy poziom przez kolejne 4-5 sezonów.
„Jego zdolność do kreowania i kończenia akcji czyni go wyjątkowym napastnikiem” – wskazują źródła klubowe. Co więcej, jego doświadczenie w rozgrywkach europejskich idealnie wpisuje się w ambicje Barcelony dotyczące ponownego zdobycia Ligi Mistrzów.
Okazja rynkowa, której nie można przegapić
Choć Harry Kane ma kontrakt z Bayernem do 2027 roku, jego wartość rynkowa w przyszłym lecie może spaść poniżej 50 milionów euro. To sprawia, że operacja jest wykonalna dla finansów klubu, pod warunkiem utrzymania równowagi finansowej.
Premier League może stanowić znaczącą konkurencję w walce o jego podpis, ale Barcelona ufa, że atrakcyjność projektu i możliwość prowadzenia zespołu będą decydującymi czynnikami. Jeśli Kane dołączy do Barcelony, dzieliłby atak z młodymi talentami takimi jak Lamine Yamal i Raphinha, a także z potencjalnie pozostającym w klubie Roonym Bardghjim.
Ta kombinacja doświadczenia i wschodzących talentów pozwoliłaby na utrzymanie konkurencyjności bez przedłużonego okresu przejściowego. Dla Joana Laporty i Deco, pozyskanie Anglika byłoby znaczącym ruchem na rynku transferowym, zapewniającym nie tylko bramki, ale także obecność i przywództwo w najważniejszych europejskich rozgrywkach.
Barcelona ma już jasną mapę drogową – zamierza zrobić wszystko, aby pozyskać angielskiego napastnika w następnym oknie transferowym, jeśli jego sytuacja kontraktowa z Bayernem Monachium pozostanie niezmieniona.

