Ładowanie...

Koniec ery Bellinghama-napastnika? Xabi Alonso ma radykalny plan

Jarosław ZającJarosław Zając
7 czerwca 2025 18:55
Koniec ery Bellinghama-napastnika? Xabi Alonso ma radykalny plan

Xabi Alonso, nowy szkoleniowiec Królewskich, jasno określił swoją wizję dotyczącą Jude'a Bellinghama. Podczas prezentacji tolosański trener zadeklarował: "Ja widzę Bellinghama jako pomocnika". To stwierdzenie może oznaczać radykalną zmianę w pozycji angielskiego gwiazdora, który w minionym sezonie często zmieniał swoje miejsce na boisku, co wpłynęło na jego skuteczność strzelecką.

W skrócie:

  • Xabi Alonso widzi Bellinghama jako typowego pomocnika, co może oznaczać koniec ery ofensywnego "wolnego elektronu"
  • Anglik strzelił w minionym sezonie 14 bramek, aż o 9 mniej niż w swoim debiutanckim roku w Madrycie
  • Thomas Tuchel, selekcjoner reprezentacji Anglii, również sugeruje, że Bellingham potrzebuje bardziej zdyscyplinowanej roli taktycznej

Bellingham wraca do korzeni - Xabi Alonso rewolucjonizuje środek pola Realu

Jude Bellingham miał prawdziwy rollercoaster, jeśli chodzi o pozycję na boisku w zakończonym niedawno sezonie. Z ofensywnego pomocnika, który błyszczał w swoim pierwszym roku w barwach Los Blancos, stał się elastycznym elementem układanki, mającym zapewnić równowagę w zespole pełnym gwiazd. Zwłaszcza po przyjściu Kyliana Mbappé, który wymusił kolejne zmiany w ustawieniu drużyny.

"To nie jest błaha kwestia" - piszą hiszpańscy dziennikarze. Słusznie, bo liczby nie kłamią. Bellingham zakończył "regularny" sezon (nie licząc Klubowych Mistrzostw Świata) z 14 bramkami - tyle samo strzelił w ostatnim roku w Dortmundzie. To przyzwoity wynik, ale jednocześnie o 9 trafień mniej niż w pierwszym sezonie w Madrycie, mimo że rozegrał o 8 meczów więcej.

Mapy cieplne pokazują drastyczną zmianę w rozmieszczeniu Anglika na boisku. O ile w sezonie 2023/2024 jego ofensywne pojedynki koncentrowały się głównie na prawej stronie i w okolicach pola karnego, o tyle w minionym roku były rozproszone po całym boisku. Zdaniem analityków BeSoccer Pro, ta dyspersja pokazuje brak spójnej koncepcji na wykorzystanie potencjału 21-latka.

Tuchel i Alonso zgodni - Bellingham potrzebuje struktury

Thomas Tuchel, który w marcu objął reprezentację Anglii, już podczas pierwszego zgrupowania zauważył problem:

"Jude zawsze jest gotowy dać z siebie wszystko, ale musimy mu pomóc, aby w ramach określonej struktury mógł grać bardziej ekonomicznie i miał taki sam lub nawet większy wpływ na grę. Być może potrzebuje grać z większą dyscypliną, aby oszczędzać energię na decydujące momenty."

Xabi Alonso wtóruje tej opinii: "Dla Jude'a prawie każde miejsce może być wyjątkowe, bo on sam jest wyjątkowym zawodnikiem. To piłkarz, który będzie fundamentalny i myślę, że to dobry moment, aby z nim pracować. Ja widzę go jako pomocnika i chcę, aby przy tym potencjale, jaki posiada, był jak najbardziej efektywny."

Ekonomia, efektywność, oszczędzanie energii - to terminy, które pojawiają się w wypowiedziach obu trenerów. Jasne jest, że obaj widzą konieczność "okiełznania" talentu Bellinghama i ukierunkowania jego niespożytej energii w bardziej produktywny sposób.

W najbliższych dniach to Tuchel będzie miał pierwszeństwo w testowaniu nowego podejścia do wykorzystania potencjału zawodnika Realu. Anglia zagra 7 czerwca z Andorą i 10 czerwca z Senegalem. Później zadanie przejmie Xabi Alonso, który zadebiutuje jako trener Królewskich 18 czerwca w meczu z Al Hilal na Hard Rock Stadium.

Pozostaje jednak jeszcze jedna niewiadoma - stan zdrowia barku Bellinghama. Anglik rozważał operację po Klubowych Mistrzostwach Świata, co mogłoby opóźnić wdrożenie go do nowej roli taktycznej wymyślonej przez Alonso.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...