Po incydencie ze spaleniem flagi rywala podczas meczu z Pogonią Siedlce, zarząd Polonii Warszawa zdecydował się na wprowadzenie surowych restrykcji, obejmujących zakazy stadionowe i podwyżki cen biletów. W odpowiedzi środowisko kibiców wystosowało oświadczenie, w którym oskarża prezesa Nitota o działania represyjne, niekompetencję marketingową oraz karanie osób, które w chwili zdarzenia nie przebywały nawet na stadionie.

Władze Polonii uderzają w ultrasów, kibice wytykają amatorszczyznę
Wszystko rozpoczęło się po incydentach na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej podczas spotkania z Pogonią Siedlce. Władze klubu, w oficjalnym komunikacie z 1 grudnia 2025 roku, poinformowały o incydencie, w trakcie którego grupa osób spaliła flagę gości. Zarząd Polonii stanowczo potępił to zachowanie, określając je mianem aktu wandalizmu i agresji, który szkodzi wizerunkowi klubu. W reakcji na to zdarzenie nałożono zakazy stadionowe na pięć osób uznanych za odpowiedzialnych za ten czyn.
Decyzje te musiały spotkać się z reakcją fanów. W swoim oświadczeniu kibice Polonii podnoszą argument, że restrykcje dotykają niewłaściwych osób. Według ich relacji zakazy stadionowe otrzymali wieloletni sympatycy, których w czasie meczu nie było na obiekcie, gdyż przebywali w domach z rodzinami. Fani zarzucają prezesowi Nitotowi stosowanie odpowiedzialności zbiorowej i represjonowanie środowiska, które od lat budowało tożsamość klubu, także w najtrudniejszych momentach jego historii.
Eskalacja konfliktu na linii klub – trybuna Kamienna
Konsekwencje incydentu wykraczają poza indywidualne zakazy. Klub zapowiedział podniesienie cen biletów na trybunę Kamienną w przypadku nałożenia na Polonię kary finansowej, której nie pokryje grupa Ultras. Dodatkowo cofnięto akredytacje dla ultrasów, zawieszono sprzedaż gadżetów na trybunie oraz wstrzymano oficjalne zgłoszenia grup kibicowskich na mecze wyjazdowe. Władze klubu argumentują, że ich celem jest budowa Polonii jako miejsca „Czarnych Kulturalnych” – klubu otwartego, tolerancyjnego i wolnego od ksenofobii, rasizmu czy haseł anty-LGBT. Władze przypomniały również o wcześniejszym incydencie z transparentem antyimigranckim podczas meczu z GKS Tychy, który miał zniechęcić tysiące osób do przychodzenia na stadion.
Kibice w swojej odpowiedzi wskazują na nieskuteczność i szkodliwość tych działań. Podnoszenie cen biletów na najpopularniejszą trybunę Kamienną oceniają jako uderzenie w najmniej zamożnych sympatyków i młodzież, co w ich opinii bezpośrednio przekłada się na spadającą frekwencję, mimo poprawy wyników sportowych. Zarzucają klubowi hipokryzję i brak profesjonalizmu w działaniach marketingowych, wytykając częste zmiany na stanowiskach kierowniczych oraz brak stabilnej strategii budowania widowni.
Blokada relacji z piłkarzami i kwestia Legii
Istotnym wątkiem sporu jest również stosunek do lokalnego rywala oraz relacje na linii piłkarze – kibice. Zarząd Polonii Warszawa w swoim stanowisku podkreśla szacunek do Legii Warszawa, uznając budowanie tożsamości w oparciu o nienawiść do silniejszego sąsiada za absurdalne. Prezes Nitot marzy o derbach w Ekstraklasie rozgrywanych w atmosferze sportowej rywalizacji. Tymczasem kibice zarzucają prezesowi brak odwagi w bronieniu interesów Polonii i jej społeczności, a także konfrontacyjne wpisy w mediach społecznościowych, które zamiast łagodzić, zaogniają sytuację.
Fani są również oburzeni zakazem udziału piłkarzy w inicjatywach kibicowskich. Wskazują, że w dobie mediów społecznościowych, bezpośredni kontakt zawodników z fanatykami jest kluczem do budowania więzi, a obecne zakazy marnują potencjał promocyjny, który kibice realizowali bezkosztowo. Przywołują również sytuację z meczu wyjazdowego w Tychach, gdzie mimo obecności ponad 100 fanów Polonii, prezes Nitot miał blokować ich wejście, a kibice weszli na stadion jedynie dzięki uprzejmości gospodarzy. Obecnie fani wzywają do natychmiastowego zdjęcia zakazów, zatrudnienia kompetentnych osób do dialogu z trybunami i zaprzestania „kompromitowania klubu” w internecie.


Jak zwykle grupa bydlaków nie różniąca się od bydlaków z Ł. musi pokazać bydlęcą mordę.Obudzicie się jak zwykle w III lidze.