Eder Militao potwierdza swoją wartość dla Realu Madryt. Brazylijski obrońca, który przeszedł przez piekło dwóch poważnych kontuzji więzadeł krzyżowych, wraca do formy w imponującym stylu. Jego gole przeciwko Leganés i Tirolowi to nie tylko potwierdzenie jego obecnej dyspozycji, ale także jasny sygnał dla klubu, że nadal może być filarem defensywy.

W skrócie:
- Militao wrócił do gry po dwóch poważnych kontuzjach więzadeł krzyżowych i już zdobywa bramki w meczach przedsezonowych
- Mimo spadku wartości rynkowej z 70 do 30 milionów euro, Real Madryt nadal widzi w nim kluczowego zawodnika na przyszłość
- Xabi Alonso, nowy trener Realu, preferuje system z trzema środkowymi obrońcami, co może zwiększyć szanse Militao na regularne występy
Od gwiazdy do pacjenta, i z powrotem na szczyt
Militao trafił do Realu Madryt w 2019 roku za 50 milionów euro, co czyniło go wówczas najdroższym obrońcą w historii klubu (później prześcignął go Huijsen za 58 milionów). Brazylijski obrońca szybko udowodnił swoją wartość, stając się kluczowym elementem defensywy Los Blancos. Jego partnerstwo z Alabą w linii obrony było fundamentem triumfu w Lidze Mistrzów w 2022 roku.
Wtedy nadeszły dramatyczne momenty. Dwie poważne kontuzje więzadeł krzyżowych w obu kolanach drastycznie ograniczyły jego występy do zaledwie 31 meczów w ciągu dwóch ostatnich sezonów. Jego wartość rynkowa spadła z 70 do 30 milionów euro, a nad jego przyszłością zawisł znak zapytania. W wieku 27 lat, powrót do dawnej formy po tak poważnych urazach nigdy nie jest pewny.
Jednak ostatnie występy Militao dają nadzieję. Jego efektowny gol w meczu towarzyskim przeciwko Leganés oraz bramka głową w starciu z Tirolem to pierwsze jaskółki powrotu do formy. „Jest zdecydowany, skoncentrowany na wielkim powrocie. I ciężko nad tym pracuje” – powiedział niedawno dla AS Queiroz, jego osobisty trener.
Real planuje przyszłość z Militao lub bez niego
Real Madryt uważnie obserwuje postępy fizyczne Brazylijczyka, ponieważ od tego zależy strategia transferowa klubu na przyszłe lato. Mimo że Militao przedłużył kontrakt do 2028 roku, klub rozważa różne scenariusze.
Na radarze Królewskich znajdują się dwaj potencjalni następcy: Ibrahima Konaté (26 lat) z Liverpoolu oraz William Saliba (24 lata) z Arsenalu. Obaj kończą swoje kontrakty w 2026 roku, co czyni ich atrakcyjnymi celami transferowymi.
Dodatkowo, system 3-5-2 z trzema środkowymi obrońcami, preferowany przez nowego trenera Xabiego Alonso, wymaga większej liczby jakościowych graczy na tej pozycji. Obok Militao, tylko Huijsen i Asensio jawią się jako opcje na przyszłość, gdyż klub nie planuje przedłużać kontraktów z Rüdigerem i Alabą, którym zostaje rok umowy.
Militao ma teraz idealną okazję, by udowodnić, że wciąż jest tym samym zawodnikiem, który był filarem obrony w triumfie Ligi Mistrzów w 2022 roku. Jego powrót do formy byłby jak nowy transfer dla Realu Madryt – i to bez wydawania ani jednego euro.

