Menedżer Bayernu Monachium, Vincent Kompany, odniósł się do spekulacji transferowych przed zbliżającym się terminem 30 sierpnia 2025 roku. Podczas konferencji prasowej 8 sierpnia 2025 roku, belgijski szkoleniowiec podkreślił, że kluczowe znaczenie dla zespołu ma obecnie nie pozyskiwanie nowych zawodników, a powrót do zdrowia kontuzjowanych piłkarzy. Bayern zmaga się z nieobecnością kilku kluczowych graczy, w tym Jamala Musiala i Alphonso Daviesa, co komplikuje przygotowania do nowego sezonu Bundesligi.

W skrócie:
- Vincent Kompany uważa, że najważniejsze jest zdrowie zawodników, a nie nowe transfery
- Bayern Monachium zmaga się z kontuzjami kluczowych graczy: Musiala, Davies, Ito i Pavlović
- Pomimo niedawnego pozyskania Luisa Diaza, priorytetem klubu pozostaje odzyskanie pełnej sprawności przez obecnie kontuzjowanych piłkarzy
Zdrowy klub to komunikatywny klub
„W zdrowym klubie ludzie komunikują się codziennie, i z pewnością tak jest u nas. Zawsze się komunikujemy, nie tylko w kwestii składu. Ale każdy ma swoją rolę. Dla mnie jedyną ważną rzeczą jest to, aby ten zespół spisywał się jak najlepiej” – powiedział Kompany podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Belgijski trener nie ukrywa, że największym wyzwaniem jest obecnie nie wzmocnienie kadry, a odzyskanie zawodników, którzy borykają się z problemami zdrowotnymi.
„Zawsze mówiłem, że mamy tak wiele talentu, najważniejszą rzeczą jest to, aby zawodnicy byli zdrowi. W tej chwili brakuje nam Jamala Musiala, Alphonso Daviesa, Ito, a teraz, miejmy nadzieję, że nie na długo, Pavlovica. Możemy poczynić wiele kroków naprzód, gdy kontuzjowani zawodnicy wrócą” – wyjaśnił Kompany.
Bayern Monachium, który niedawno wzmocnił swoją kadrę pozyskując Luisa Diaza, skupia się obecnie na przygotowaniach do nowego sezonu Bundesligi. Dyrektor sportowy klubu, Max Eberl, zdementował wcześniejsze doniesienia o zainteresowaniu Nicolasem Jacksonem z Chelsea, co potwierdza strategię klubu skoncentrowaną bardziej na powrocie do zdrowia obecnych zawodników niż na spektakularnych transferach.
Tymczasem w świecie piłkarskim spore poruszenie wywołała informacja o odejściu Inigo Martíneza z FC Barcelony do saudyjskiego Al Nassr. 34-letni baskijski obrońca ma przejść badania medyczne w Barcelonie jeszcze w tym tygodniu, przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej. Transfer ten pozwoli Barcelonie na zwolnienie 8,4 miliona euro w ramach Finansowego Fair Play, co pomoże w rejestracji nowych nabytków, takich jak Marcus Rashford i Joan García.

