Komisja Etyki FIFA została wezwana do zbadania działań Gianniego Infantino, któremu zarzuca się złamanie statutowych zasad neutralności politycznej poprzez demonstracyjne okazywanie wsparcia Donaldowi Trumpowi.

„Niebezpieczne działania” prezydenta FIFA
Organizacja FairSquare, zajmująca się prawami człowieka, skierowała oficjalny list ze skargą, domagając się wszczęcia postępowania przeciwko szefowi światowej federacji piłkarskiej. W dokumencie postawiono tezę, iż Gianni Infantino dopuścił się „czterech wyraźnych naruszeń” przepisów dotyczących neutralności FIFA.
Skarżący argumentują, że przyznanie nagrody urzędującemu liderowi politycznemu stanowi samo w sobie złamanie obowiązku bezstronności, a prezydent FIFA nie posiada uprawnień do jednostronnego dyktowania misji, kierunku strategicznego czy wartości organizacji.
Nicholas McGeehan, dyrektor programowy FairSquare, w ostrych słowach skomentował sytuację, wykraczając poza samą relację Infantino z Trumpem. Według niego skarga dotyczy szerszego problemu „absurdalnej struktury zarządzania FIFA”, która pozwala prezesowi na otwarte lekceważenie reguł. McGeehan ocenił działania 55-latka jako „niebezpieczne i bezpośrednio sprzeczne z interesami najpopularniejszego sportu na świecie”.
Kontrowersje narosły wokół zachowania Gianniego Infantino podczas niedawnego losowania grup Mistrzostw Świata 2026, które odbyło się w waszyngtońskim Kennedy Center. Podczas ceremonii prezydent FIFA wręczył Donaldowi Trumpowi inauguracyjną „pokojową nagrodę FIFA”. Amerykański prezydent otrzymał duże złote trofeum, medal oraz certyfikat. W trakcie przemówienia, które nastąpiło po emisji materiału wideo, Infantino zwrócił się bezpośrednio do Trumpa słowami: „Panie Prezydencie, zawsze może Pan liczyć na moje wsparcie”, dodając, że „tego właśnie oczekujemy od lidera”.
Zgłoszone zastrzeżenia obejmują jednak dłuższy okres aktywności szefa FIFA w mediach i na forach publicznych. Wskazano między innymi na:
- wpis na Instagramie ze stycznia, opublikowany po zaproszeniu na inaugurację Trumpa, który według skarżących wskazuje na poparcie dla jego agendy politycznej;
- październikową publikację w mediach społecznościowych, w której Infantino stwierdził, że Trump „zdecydowanie zasługuje” na Pokojową Nagrodę Nobla;
- listopadowy wywiad podczas American Business Forum w Miami, gdzie Infantino nawoływał do wspierania działań Trumpa w USA, oceniając, że sytuacja „wygląda całkiem nieźle”.

