Wisła Płock wciąż prowadzi w tabeli Ekstraklasy, ale kolejne informacje z klubu nie napawają optymizmem. Po urazie Łukasza Sekulskiego teraz zagrożony absencją jest Iban Salvador.

Salvador na liście zagrożonych
Kilka dni temu kibice usłyszeli fatalne wieści – kapitan Wisły doznał urazu barku w meczu z Arką Gdynia i czeka go kilkutygodniowa przerwa. To poważne osłabienie, bo Sekulski pełni rolę lidera drużyny i jest jej najlepszym strzelcem.
Teraz niepokój dotyczy także Ibana Salvadora. Hiszpan w tym sezonie dał drużynie wiele jakości – m.in. zdobył zwycięskiego gola z Zagłębiem Lubin. W ostatnim spotkaniu z Arką obejrzał jednak trzecią żółtą kartkę. Kolejna oznaczać będzie przymusową pauzę w następnym meczu, co w kontekście terminarza może okazać się dla Nafciarzy niezwykle kosztowne.
Zasady Ekstraklasy w sprawie kartek są jasne: zawodnik pauzuje po czwartej żółtej kartce, następnie po ósmej, a po dwunastej musi odpocząć aż dwa mecze. Każde kolejne czwarte napomnienie również oznacza dwumeczową przerwę. Na liście zagrożonych w Wiśle oprócz Salvadora jest także Wiktor Nowak.
Cel – utrzymać fotel lidera
Problemy kadrowe przychodzą w kluczowym momencie. Wisła Płock w sobotę zagra u siebie z Cracovią, czyli wiceliderem tabeli, który traci tylko dwa punkty. Tydzień później Nafciarzy czeka równie trudne starcie z Jagiellonią Białystok. To właśnie te dwa mecze pokażą, czy drużyna Misiury rzeczywiście może liczyć się w walce o czołowe lokaty i potwierdzić, że dobry początek sezonu nie był przypadkiem.
Potem Wiśle wcale nie będzie łatwiej – czekają ją kolejne wymagające wyzwania: spotkanie pucharowe z GKS-em Katowice, a następnie ligowe pojedynki z tym samym rywalem i z Lechią Gdańsk. Każda absencja w ofensywie może mieć duży wpływ na wyniki i utrudnić obronę pierwszej pozycji w tabeli.


No cóż.Co niektórzy wypisują głupoty by podtrzymać ciśnienie.Kontuzje są wpisane w fudbol jak i żółte,czy czerwone kartki.