Bruno Fernandes, kapitan Manchesteru United, może niebawem dołączyć do kolegów z reprezentacji Portugalii w Arabii Saudyjskiej. Według doniesień GOAL, Al Nassr złożyło oficjalną ofertę transferową za pomocnika „Czerwonych Diabłów”. Za całą operacją stoi nowy trener klubu, Jorge Jesus, który wcześniej współpracował z Fernandesem w Sportingu Lizbona.

W skrócie:
- Al Nassr złożyło oficjalną ofertę transferową za Bruno Fernandesa z Manchesteru United
- Nowy trener klubu, Jorge Jesus, osobiście zaangażował się w negocjacje, znając zawodnika z czasów Sportingu
- Klub liczy na pomoc Cristiano Ronaldo w przekonaniu przyjaciela z reprezentacji do transferu
Portugalski projekt w Al Nassr nabiera rozpędu. Fernandes następny po Ronaldo i Félixie?
Transfer Bruno Fernandesa do Al Nassr mógłby być kolejnym głośnym ruchem saudyjskiego giganta. Portugalczyk dołączyłby do swojego kolegi z reprezentacji i bliskiego przyjaciela, Cristiano Ronaldo, który od dłuższego czasu bryluje w lidze saudyjskiej. Co ciekawe, władze klubu liczą właśnie na Ronaldo, aby ten pomógł przekonać Fernandesa do akceptacji oferty.
Al Nassr systematycznie buduje portugalską kolonię w swoim zespole. Niedawno do drużyny dołączył João Félix, który przeniósł się z Chelsea za kwotę 50 milionów euro. Dodając do tego obecność Jorge Jesusa na stanowisku trenera, Fernandes mógłby poczuć się niemal jak w reprezentacji Portugalii.
Pytanie tylko, czy kapitan Manchesteru United zdecyduje się na taki ruch w tym momencie kariery? Mimo że saudyjskie kluby kuszą zawodników gigantycznymi kontraktami, Fernandes wciąż znajduje się w najlepszym piłkarskim wieku i jest kluczową postacią w ekipie z Old Trafford.
Z drugiej strony, wizja gry z Ronaldo i pod wodzą trenera, który pomógł mu wystrzelić z formą w Sportingu, może być kusząca.
Transfer Fernandesa byłby kolejnym sygnałem rosnącej siły ligi saudyjskiej, która systematycznie ściąga gwiazdy światowego formatu. Dla Manchesteru United oznaczałoby to natomiast utratę jednego z najważniejszych zawodników i kapitana drużyny, co z pewnością wywołałoby niezadowolenie wśród kibiców.

