US Open to nie tylko tenis na najwyższym poziomie, ale też… bardzo kosztowne przyjemności dla kibiców. Organizatorzy turnieju w Nowym Jorku ujawnili cennik jedzenia i napojów, a najwięcej emocji wywołuje legendarna Honey Deuce – koktajl, który kosztuje 23 dolary, czyli około 90 zł.

Koktajl, który zarabia miliony
Honey Deuce to napój przygotowywany na bazie wódki Grey Goose, likieru malinowego, lemoniady i charakterystycznych kulek z melona. W 2024 roku sprzedano aż 556 tysięcy sztuk tego drinka, co dało organizatorom ponad 12,8 miliona dolarów przychodu (ok. 52 miliony zł). W tym roku spodziewają się podobnego, a może nawet większego wyniku.
Dla porównania inne drinki – Match Point czy First Serve – kosztują 20 dolarów (ok. 78 zł), podobnie jak koktajl Ace Paloma przygotowany na bazie tequili.
Ile kosztuje woda i piwo na kortach US Open?
Ceny piwa również mogą zaskoczyć. Pint Heinekena, czyli prawie 500 ml, to wydatek rzędu 16 dolarów (ok. 62 zł). Krajowe piwo kosztuje tylko o dolara mniej. Nawet zwykła woda Evian ma zawrotną cenę – półlitrowa butelka 7 dolarów (ok. 27 zł), a większa, 750 ml – aż 9 dolarów (ok. 35 zł).
Kibice muszą sięgnąć do portfeli także przy drobnych przekąskach. Paczka chipsów Kettle kosztuje 7 dolarów, czyli tyle samo co mała butelka wody.
Kibice płacą, organizatorzy liczą zyski
Na terenie kompleksu w Queens ustawiono dziesiątki stoisk gastronomicznych i sklepów z pamiątkami. Kolejki nie odstraszyły fanów – chętnie kupowali koszulki, piłki i programy turniejowe, a przy tym dopingowali m.in. Emmę Raducanu, która wygrała swój mecz pierwszej rundy.
Dla wielu kibiców wydatek rzędu kilkudziesięciu czy kilkuset dolarów na jedzenie i napoje jest wpisany w „urok” US Open. Ale fakty są takie, że obok wielkich gwiazd tenisa największym zwycięzcą turnieju bywa… bar serwujący Honey Deuce.

