Perspektywa przywrócenia transmisji angielskiej Premier League w rosyjskiej telewizji została całkowicie przekreślona. Aleksandr Żarow, prezes Gazprom-Media Holding, potwierdził, że w obliczu tej blokady operator Match TV koncentruje się na relacjonowaniu krajowych wydarzeń sportowych.

Zamknięte drzwi do angielskiej elity
Powrót najpopularniejszej ligi piłkarskiej świata na rosyjskie ekrany jest obecnie niemożliwy. Jak poinformował Aleksandr Żarow, szanse na wznowienie transmisji spotkań Premier League na kanale Match TV w dającej się przewidzieć przyszłości wynoszą praktycznie zero.
Główną barierą uniemożliwiającą powrót rozgrywek jest postawa samych klubów angielskiej ligi, które nie podjęły decyzji o przywróceniu relacji z rosyjskim nadawcą. Szef holdingu przyznał w rozmowie z agencją TASS, że na tę sytuację składa się „szereg skomplikowanych okoliczności”.
Wymuszona nieobecność zagranicznych rozgrywek w rosyjskiej telewizji doprowadziła do całkowitej restrukturyzacji polityki programowej Match TV, która obecnie opiera się niemal wyłącznie na wspieraniu rodzimego sportu.
Żarow podkreślił, że rosyjskie zawody stały się fundamentem ramówki, co paradoksalnie przekłada się na dynamiczny wzrost oglądalności kanału. Strategia nadawcy zakłada ścisłą współpracę z krajowymi federacjami w celu podniesienia jakości transmisji do poziomu globalnego. Celem tych działań jest wykreowanie z lokalnych zawodników nowych gwiazd sportu, które mają przyciągać uwagę masowej widowni bardziej niż międzynarodowe rozgrywki.
„Potencjał wewnętrznych turniejów jest nieograniczony, ponieważ rosyjski widz wykazuje naturalnie większe zainteresowanie rywalizacją z udziałem własnych rodaków” – cytuje wypowiedź Żarowa agencja TASS.

