13-14 grudnia w amerykańskim Lake Placid po raz kolejny miał zawitać Puchar Świata w skokach narciarskich. Dziś wiemy jednak, że do takiego stanu rzeczy nie dojdzie, ponieważ same zawody w tym rejonie zostały odwołane.

Niemcy będą mieć kolejną skocznię w kalendarzu PŚ na sezon 2025/26
Powodem takiej decyzji jest inspekcja przeprowadzona przez FIS, która stwierdziła, że na skoczni są problemy techniczne między innymi taras widokowy obiektu wymaga naprawy stalowych podpór, co przy okazji blokuje dostęp do trasy skoczkom na prowadzący rozbieg skoczni. A jak wiadomo to jest niezbędnym warunkiem, aby zawody PŚ mogły się odbyć.
Sama realizacja tych wszystkich napraw ma wynieść 15 tygodni, więc w kolejnym sezonie PŚ Stany Zjednoczone prawdopodobnie po rocznej przerwie zawitają do Lake Placid. W tym terminie skoczkowie zamiast za Ocean polecą do niemieckiego Klingenthal (HS140), gdzie tam rozegrane zostaną konkursy przełożone z Lake Placid.
Ostatni raz na skoczni Vogtland Arena zawody PŚ organizowano w grudniu 2023 roku, gdzie odbyły się tam dwa konkursy indywidualne. Zwycięzcami tych zawodów był zarówno w sobotę jak i w niedzielę niemiecki skoczek narciarski – Karl Geiger. W dotychczasowej historii związanym z PŚ w Klingenthal konkursy wygrywał na tej skoczni tylko jeden Polak. Był nim – Krzysztof Biegun w jednoseryjnym konkursie z 2014 roku. W 2021 roku natomiast na trzecim miejscu znalazł się Kamil Stoch. Lepiej szło nam w drużynówkach, ponieważ Polska wygrywała wspomniane zawody w 2016 i 2019 roku.
Źródło: FIS
