Real Madryt pod wodzą Xabiego Alonso rozpoczął przedsezonowe przygotowania do nowego sezonu. Hiszpański szkoleniowiec ma do dyspozycji zespół wyceniany na zawrotną kwotę 1,397 miliarda euro, co czyni go najdroższą drużyną na świecie. Przed Królewskimi wyjątkowo krótki okres przygotowawczy – zaledwie 15 dni i jeden mecz towarzyski przed startem ligowych zmagań.

W skrócie:
- Real Madryt ma najbardziej wartościową kadrę na świecie, wycenianą na 1,397 miliarda euro według Transfermarkt
- Xabi Alonso ma tylko 15 dni na przygotowanie zespołu przed pierwszym meczem ligowym
- W kadrze Realu znajduje się trzech z pięciu najdroższych piłkarzy świata: Bellingham, Mbappé i Vinicius
Rekordowa wartość kadry i wyścig z czasem
Pierwszy projekt Xabiego Alonso w Realu Madryt oficjalnie wystartował. W poniedziałek podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca pojawili się w Valdebebas, by rozpocząć przygotowania do sezonu 2025/26. Real był ostatnim klubem LaLiga, który przystąpił do pracy – 33 dni po Celcie Vigo i 25 dni po Osasunie, pierwszym ligowym rywalu Królewskich.
Pierwszy dzień przygotowań rozpoczął się maratonem pracy. Rano piłkarze przeszli badania medyczne i wykonali pierwsze ćwiczenia na siłowni, a po południu odbył się pierwszy trening na boisku, w ekstremalnych warunkach – termometry w Madrycie wskazywały 38,2°C. Nieobecni byli tylko trzej kontuzjowani zawodnicy: Bellingham, Endrick i Mendy, a także Mastantuono, który nie może dołączyć do zespołu do 14 sierpnia, kiedy skończy 18 lat.
Real Madryt dysponuje najbardziej wartościową kadrą na świecie. Według Transfermarkt, 25 zawodników Królewskich jest wycenianych łącznie na 1,397 miliarda euro. To więcej niż Manchester City, Arsenal, Chelsea czy PSG. Barcelona z wyceną 1,126 miliarda euro zajmuje szóste miejsce w tym zestawieniu. Co więcej, Alonso ma pod swoimi skrzydłami trzech z pięciu najdroższych piłkarzy świata: Bellinghama i Mbappé (po 180 milionów euro każdy) oraz Viniciusa (170 milionów euro). Do tego grona należy także Valverde, wyceniany na 130 milionów euro.
Krótka preseason i ambitne cele
Okres przygotowawczy Realu będzie wyjątkowy ze względu na swoją długość. Xabi Alonso ma tylko 15 dni na dostrojenie wszystkich elementów zespołu. To najkrótszy okres przygotowawczy w historii klubu. Między meczem z PSG (podczas Mundialu Klubów) a debiutem przeciwko Osasunie minie zaledwie 40 dni, czyli o trzy mniej niż latem 2020 roku, między dwiema kampaniami pandemicznymi.
Różnica polega jednak na tym, że wtedy piłkarze mieli za sobą dwumiesięczny okres bezczynności z powodu lockdownu, a teraz zespół kończy najbardziej intensywny sezon w historii klubu – 68 meczów. W 2020 roku LaLiga zgodziła się przełożyć pierwszy mecz Realu, dzięki czemu Zidane miał 20 dni na przygotowanie zespołu. Tym razem Xabi Alonso ma o pięć dni mniej. LaLiga odrzuciła prośbę o przełożenie debiutu Realu, a Sędzia Jednoosobowy ds. Rozgrywek RFEF również nie uwzględnił wniosku, który przy wsparciu AFE i za zgodą Osasuny złożył klub.
Nie ma więc odwrotu – we wtorek 19 sierpnia na Bernabéu zawitają piłkarze Osasuny, którzy do tego czasu będą mieli za sobą 40 dni przygotowań i 6 meczów towarzyskich. Xabi Alonso będzie miał natomiast tylko jeden sprawdzian przed rozpoczęciem sezonu. Real, podobnie jak w latach 2019 i 2021, wybrał Austrię na miejsce swojego jedynego testu przedsezonowego. W przyszły wtorek zespół zmierzy się w Innsbrucku z WSG Tirol, zespołem z dolnej części tabeli austriackiej Bundesligi. Na więcej nie będzie już czasu – 19 sierpnia rozpoczyna się marsz po odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii z najcenniejszą drużyną świata.

