Miał być wzmocnieniem zespołu Pepa Guardioli, a tymczasem najbliższe tygodnie spędzi na leczeniu kontuzji. Rayan Cherki, młody francuski talent, który tego lata zasilił szeregi Manchesteru City, wypada z gry na około dwa miesiące. To kolejny cios dla „Obywateli”, którzy ostatnio nie mogą pochwalić się dobrą formą.

W skrócie:
- Rayan Cherki doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na około dwa miesiące
- 21-letni Francuz trafił do Manchesteru City tego lata z Lyonu za 36,5 miliona euro
- W zaledwie 71 minut spędzonych na boisku w Premier League zdążył zdobyć bramkę w meczu z Wolves
Kolejny problem dla Guardioli w trudnym okresie
Manchester City przechodzi obecnie przez trudny okres. Po porażce z Tottenhamem, „Obywatele” ulegli również Brighton 1:2, co jest sygnałem alarmowym dla Pepa Guardioli. W tej sytuacji kontuzja utalentowanego Rayana Cherki jest dodatkowym ciosem dla hiszpańskiego szkoleniowca.
Francuz, który tego lata dołączył do zespołu z Etihad Stadium, zdążył już pokazać przebłyski swojego talentu. W 71 minut spędzonych na boiskach Premier League strzelił gola w starciu z Wolverhampton Wanderers. Teraz jednak, zamiast rozwijać formę i adaptować się do nowego zespołu, będzie zmuszony do rehabilitacji.
Z wielkimi nadziejami na Etihad
Rayan Cherki przeniósł się do Manchesteru City z Olympique Lyon za kwotę około 36,5 miliona euro. W ojczyźnie zdążył już udowodnić swoją wartość, rozgrywając 146 spotkań na poziomie Ligue 1. W tym czasie 21-letni skrzydłowy zdobył 29 bramek i zaliczył imponującą liczbę 45 asyst, co świadczy o jego wszechstronności i kreatywności.
Guardiola widział w młodym reprezentancie Francji ważny element układanki, która miała pozwolić „Obywatelom” na walkę o najwyższe cele zarówno w Anglii, jak i w Europie. Plany te będą musiały zostać zweryfikowane, gdyż Cherki, według doniesień Fabrizio Romano, wróci do gry dopiero w końcówce października.
Coraz więcej znaków zapytania w City
Kontuzja Cherki zbiegła się z serią słabszych wyników Manchesteru City. Drużyna Guardioli notuje obecnie niepokojącą passę porażek, co nie zdarza się często mistrzom Anglii. Hiszpański szkoleniowiec będzie musiał znaleźć rozwiązanie, by wyprowadzić zespół z kryzysu.
„Obywatele” dysponują szeroką kadrą, ale nieobecność perspektywicznego Francuza z pewnością ogranicza opcje rotacji, szczególnie w okresie intensywnych rozgrywek ligowych oraz Champions League. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Manchester City zdoła przezwyciężyć te trudności i wrócić na zwycięską ścieżkę.

