W miniony weekend na stadionach w Krakowie i Łodzi dało się usłyszeć hasła skierowane w stronę… kibiców Pogoni Szczecin. Najpierw miało to miejsce na stadionie Widzewa Łódź podczas meczu z Wisłą Płock, a kolejnego dnia podobne okrzyki popłynęły z trybun Wisły Kraków w trakcie starcia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. O co w tym chodzi?

Dla wielu obserwatorów była to nowość. Do tej pory wśród głośnych, stadionowych pozdrowień ze strony fanów tych klubów nie pojawiały się hasła skierowane do sympatyków „Portowców”. Nic więc dziwnego, że część kibiców zaczęła pytać, skąd nagle taka wymiana uprzejmości.
Nowa „zgoda” na kibicowskiej mapie
Jak się okazuje, nie był to przypadek ani chwilowy gest. Pozdrowienia były formą publicznego potwierdzenia nowej zgody między środowiskami kibiców Wisły Kraków, Widzewa Łódź i Pogoni Szczecin. Oznacza to, że grupy najbardziej zagorzałych fanów tych klubów nawiązały oficjalne przyjacielskie relacje, które w żargonie kibicowskim określa się właśnie mianem „zgody”.
W praktyce taka więź oznacza wzajemne wsparcie na trybunach, obecność delegacji kibiców zaprzyjaźnionych klubów na swoich meczach oraz wspólne inicjatywy – zarówno podczas spotkań ligowych, jak i w wydarzeniach poza stadionem.
Wśród najbliższych sojuszników Wisły i Widzewa już wcześniej znajdowali się m.in. kibice Ruchu Chorzów oraz Elany Toruń. Teraz do tej grupy dołączyli także fani Pogoni Szczecin, co tworzy rozbudowaną sieć przyjacielskich relacji pomiędzy tymi środowiskami.
Dla kibiców takie powiązania mają istotne znaczenie – wpływają na oprawy meczowe, frekwencję w sektorach gości oraz wzajemne wsparcie w przypadku meczów wyjazdowych, gdzie obecność zaprzyjaźnionych ekip może być znaczącym wzmocnieniem.
Choć dla postronnych widzów mogło się wydawać, że chodzi o zwykłą wymianę uprzejmości, w rzeczywistości była to wyraźna deklaracja na kibicowskiej scenie w Polsce.


