Ali Gholizadeh jest bliski powrotu na boisko po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Zawodnik trenuje już z pełnym obciążeniem i według założeń sztabu medycznego, w najbliższy poniedziałek ma rozpocząć zajęcia z pierwszym zespołem „Kolejorza”.

Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem
Skrzydłowy Lecha Poznań przeszedł zabieg w połowie sierpnia, a prognozowany czas jego powrotu do zdrowia szacowano na około trzy miesiące. Wiele wskazuje na to, że ten termin zostanie dotrzymany. Irańczyk czuje się fizycznie coraz lepiej, co pozwoliło mu na wejście w kolejny etap przygotowań do powrotu na ligowe boiska.
Tempo rehabilitacji było na tyle obiecujące, że rozważano nawet opcję wyjazdu Gholizadeha na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Iranu. Ostatecznie jednak sztaby obu drużyn uznały, że dla zawodnika najważniejszy jest teraz spokojny powrót do pełnej sprawności w klubie.
Zanim Gholizadeh dołączy do drużyny prowadzonej przez Nielsa Frederiksena, przechodzi etap wprowadzający do pełnych obciążeń. W tym celu w bieżącym tygodniu skrzydłowy przez trzy dni trenował w ośrodku we Wronkach z drugim zespołem „Kolejorza”, prowadzonym przez Grzegorza Wojtkowiaka.
„Kończąca się rehabilitacja zakładała, że Ali będzie mógł już w tym momencie trenować z pełnym obciążeniem. Ten tydzień to wprowadzenie do takich zajęć” – wyjaśnia Karol Kikut, trener przygotowania motorycznego Lecha Poznań, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
W czwartek Irańczyk ma wrócić do Poznania. Jeśli po ostatnich treningach nie pojawią się żadne przeciwwskazania, od poniedziałku ma rozpocząć regularne zajęcia z pierwszą drużyną przy Bułgarskiej. Oznacza to, że jego powołania do kadry meczowej można spodziewać się w jednej z najbliższych kolejek.

