Pep Guardiola stoi przed poważnym wyzwaniem przed nadchodzącymi derbami Manchesteru. John Stones został najnowszym zawodnikiem, który dołączył do długiej listy kontuzjowanych w ekipie Obywateli. Już w czerwcu hiszpański szkoleniowiec ostrzegał, że udział w Klubowych Mistrzostwach Świata może „zniszczyć” jego drużynę – i wygląda na to, że te przewidywania właśnie się spełniają.

W skrócie:
- John Stones nabawił się kontuzji mięśniowej podczas zgrupowania reprezentacji Anglii
- Manchester City może mieć aż 10 zawodników niedostępnych na mecz z Manchesterem United (14 września)
- Guardiola już w czerwcu przewidywał problemy zdrowotne w zespole z powodu udziału w Klubowych Mistrzostwach Świata
Katastrofa kadrowa Guardioli – lista kontuzji rośnie
Sytuacja kadrowa w Manchesterze City staje się coraz bardziej dramatyczna. Thomas Tuchel, selekcjoner reprezentacji Anglii, potwierdził, że John Stones zmaga się z „drobnym urazem mięśniowym”, który wykluczy go z meczów przeciwko Andorze i Serbii. To kolejny cios dla Pepa Guardioli, który już teraz ma poważne problemy z dostępnością swoich kluczowych graczy.
Stones rozpoczął sezon w dobrej formie, występując w trzech pierwszych meczach City, co było jego najlepszą serią od lutego. Teraz jednak dołączył do długiej listy piłkarzy, którzy mogą opuścić derby Manchesteru zaplanowane na 14 września.
Na tej liście znajdują się już m.in. Rayan Cherki (wypada na dwa miesiące), Mateo Kovacic (wciąż dochodzi do siebie po operacji), Josko Gvardiol oraz Phil Foden, którzy nie zostali powołani do swoich reprezentacji ze względów zdrowotnych.
Przepowiednia Guardioli się spełnia – zmęczenie i kontuzje atakują
Jeszcze w czerwcu Pep Guardiola wyrażał obawy dotyczące napiętego harmonogramu swojej drużyny.
„Może w listopadzie, grudniu lub styczniu będzie katastrofa, będziemy wyczerpani, a Mistrzostwa Świata nas zniszczą. Nie wiem, to pierwszy raz w naszym życiu, kiedy coś takiego się wydarzyło. Zobaczymy, gdy wrócimy” – mówił wtedy Hiszpan.
Manchester City brał udział w FIFA Club World Cup w USA zaledwie trzy tygodnie po zakończeniu sezonu Premier League. Ich występy w tym turnieju ograniczyły przygotowania przedsezonowe do zaledwie jednego meczu towarzyskiego. Efekty tego można już obserwować – po zwycięstwie w pierwszej kolejce z Wolverhampton, „Obywatele” przegrali dwa kolejne spotkania – z Tottenhamem i Brighton, co zepchnęło ich na 13. miejsce w tabeli.
Thomas Tuchel jeszcze latem sugerował, że Liverpool i Arsenal będą miały „ogromną przewagę” w Premier League, ponieważ nie uczestniczyły w Klubowych Mistrzostwach Świata. Wygląda na to, że były trener Chelsea miał rację, a przepowiednia Guardioli o „katastrofalnej” sytuacji zdrowotnej w zespole zaczyna się spełniać znacznie wcześniej, niż przewidywał sam Hiszpan.
Przy tak poważnych problemach kadrowych Guardiola będzie musiał wykazać się niezwykłą kreatywnością przy ustalaniu składu na derby z Manchesterem United. Przegrana w tym meczu mogłaby jeszcze bardziej skomplikować i tak już trudny początek sezonu dla mistrzów Anglii.

