Jakub Moder miał być jednym z filarów Feyenoordu Rotterdam w tym sezonie, tymczasem nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu. Powód? Kontuzja pleców, która okazała się przepukliną kręgosłupa. Holenderskie media donoszą, że polski pomocnik jest wściekły na sztab medyczny klubu, który przez długi czas bagatelizował problem. Dopiero wizyta u lekarza w Polsce rozwiała wszelkie wątpliwości.

W skrócie:
- Moder nie zagrał w tym sezonie ani jednego meczu z powodu kontuzji pleców
- Sztab medyczny Feyenoordu przez długi czas nie rozpoznał przepukliny kręgosłupa
- Diagnozę postawił dopiero lekarz w Polsce, co wywołało frustrację zawodnika
Sezon do zapomnienia dla polskiego pomocnika
Od stycznia ubiegłego roku Jakub Moder reprezentuje barwy Feyenoordu Rotterdam. W rundzie wiosennej szybko przekonał do siebie trenera i kibiców, regularnie pojawiając się w wyjściowej jedenastce. Jego dyspozycja dawała nadzieję na jeszcze lepszy sezon 2025/26. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, bo 25-latek nie pojawił się na boisku nawet na minutę.
Wszystko zaczęło się podczas przygotowań do sezonu. Moder zaczął odczuwać problemy z plecami, które początkowo nie wydawały się poważne. Sztab medyczny Feyenoordu uznał, że to nic groźnego i odsyłał zawodnika na treningi. To była fatalna decyzja, która tylko pogorszyła sytuację. W listopadzie stało się jasne, że bez operacji się nie obędzie. Polak przeszedł zabieg przepukliny, który wykluczył go z gry na wiele miesięcy.
Holenderski sztab medyczny zawiódł na całej linii
Portal „De Telegraaf” ujawnił kulisy całej sprawy i nie są one pochlebne dla Feyenoordu. Jak czytamy, Moder jest wściekły na sztab medyczny klubu, który przez długi czas nie potrafił postawić właściwej diagnozy. Objawy przepukliny kręgosłupa były widoczne od dłuższego czasu, ale zamiast dokładnych badań, zawodnik otrzymywał jedynie zalecenie powrotu do treningów.
Dopiero konsultacja z lekarzem w Polsce rozwiała wszelkie wątpliwości. Specjalista od razu rozpoznał przepuklinę kręgosłupa i zalecił operację. Gdyby diagnoza padła wcześniej, Moder mógłby już być po rehabilitacji i walczyć o miejsce w składzie. Zamiast tego stracił pół sezonu, a jego powrót do pełni sił wciąż jest kwestią przyszłości.
Kiedy Moder wróci na boisko?
Robin van Persie, asystent trenera Feyenoordu, niedawno wypowiedział się optymistycznie na temat stanu zdrowia Polaka. Potwierdził, że zawodnik częściowo wrócił do treningów, choć pełny powrót do gry zajmie jeszcze trochę czasu. Biorąc pod uwagę charakter kontuzji i konieczność przeprowadzenia operacji, realny debiut Modera w tym sezonie może nastąpić dopiero za kilka tygodni.
Absencja pomocnika to problem nie tylko dla Feyenoordu, ale również dla reprezentacji Polski prowadzonej przez Jana Urbana. Moder to zawodnik, który w pełni sił może wnieść wiele do gry kadry, szczególnie w środku pola. Jego brak w ostatnich miesiącach był odczuwalny, a selekcjoner z pewnością z niecierpliwością czeka na jego powrót do zdrowia.
Cała sytuacja pokazuje, jak ważna jest właściwa diagnostyka medyczna w profesjonalnym sporcie. Błąd sztabu Feyenoordu kosztował Modera pół sezonu i mógł mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje dla jego kariery. Teraz pozostaje czekać na pełny powrót Polaka do gry i mieć nadzieję, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać.
Źrodło: WP Sportowe Fakty
