Legendarny koszykarz NBA Shaquille O’Neal otwarcie mówi o swoim uzależnieniu od leków przeciwbólowych, które towarzyszyło mu przez niemal całą karierę. W podcaście „Armchair Expert with Dax Shepard” były gwiazdor Los Angeles Lakers i Miami Heat przyznał, że przez 19 lat swojej kariery regularnie nadużywał przepisanych leków, co doprowadziło do poważnych problemów z nerkami, z którymi zmaga się do dziś.

W skrócie:
- Shaquille O’Neal przez 19 lat kariery nadużywał leków przeciwbólowych, przyjmując trzykrotnie większe dawki niż zalecane
- Obecnie legendarny koszykarz zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi nerek będącymi skutkiem uzależnienia
- O’Neal wspomina również kontrowersyjną historię o rzekomym pozytywnym teście na kokainę przed Igrzyskami Olimpijskimi w Atlancie w 1996 roku
„Matematyka dla dzieci” – przepis na uzależnienie
„Robiłem matematykę dla dzieci: jeśli recepta mówiła, że mam wziąć jedną tabletkę, brałem trzy” – wyznał Shaq w podcaście. Legendarny środkowy przyznał, że przez niemal dwie dekady jego wieczorny rytuał wyglądał tak samo: „Jadłem klubową kanapkę, frytki i dwie tabletki. I tak przez 19 lat„.
Co ciekawe, O’Neal twierdzi, że nie czuł się „naćpany” po zażyciu leków, co sprawiało, że nie dostrzegał problemu i zaprzeczał, gdy lekarze mówili mu o uzależnieniu. Wspomina o zażywaniu silnych opioidów, takich jak oksykodon, oraz leków przeciwzapalnych, w tym indometacyny. Sam przyznaje, że bez tych środków nie był w stanie normalnie funkcjonować, a tym bardziej grać: „Czasami nie mogłem wyjść na boisko, jeśli nie wziąłem tabletek. One tylko maskowały ból.”
Wojskowa dyscyplina i złote medale w rowie
W tej samej rozmowie Shaq odniósł się również do swojego surowego wychowania przez ojczyma, którego do dziś nazywa „Sierżantem”. To właśnie jemu zawdzięcza dyscyplinę, która pozwoliła mu osiągnąć tak wiele w karierze.
„Typ dyscypliny, którą stosował, nie może być używany dzisiaj. To coś, co nazywa się laniem… ale on szedł nawet dalej niż lanie. I nadal jestem mu za to wdzięczny” – wspomina O’Neal.
Ciekawą anegdotą jest historia związana z Igrzyskami Olimpijskimi w Atlancie w 1996 roku. Shaq twierdzi, że po ceremonii medalowej zatrzymał samochód i wyrzucił złoty medal na pobocze, co pokazuje jego skomplikowaną relację z sukcesem. Wspomina także kontrowersyjną historię o rzekomym pozytywnym teście na kokainę przed tymi igrzyskami, który według niego był fałszywie dodatni z powodu zjedzenia babeczek z nasionami maku. Wielu ekspertów podaje jednak w wątpliwość tę wersję wydarzeń, sugerując, że Shaq mógł pomylić nazwy substancji.
„Powiedzieli mi, że miałem pozytywny wynik na kokainę, a ja odpowiedziałem: zaraz, zaraz, chwileczkę. Nigdy nie brałem tego ani niczego podobnego. Po pierwsze, Sierżant by mnie zabił. Moja matka by mnie zabiła” – wspomina koszykarz.
Ostatecznie test miał zostać unieważniony po stwierdzeniu, że nasiona maku mogły wywołać podobny efekt w badaniach.
Dziś, mimo sławy i fortuny, Shaquille O’Neal zmaga się z konsekwencjami swoich wyborów. Lekarze zalecają mu ograniczenie przyjmowania leków do minimum ze względu na poważne problemy z nerkami, będące efektem wieloletniego nadużywania farmaceutyków. Historia Shaqa to przestroga, jak nawet najwięksi sportowcy mogą wpaść w spiralę uzależnienia, próbując poradzić sobie z bólem i presją.

