Kamil Piątkowski nie ukrywa radości z powrotu na polskie boiska. W rozmowie z oficjalną stroną Legii Warszawa zawodnik przyznał, że Ekstraklasa mocno się rozwinęła w ostatnich latach i nie rozumie obaw niektórych piłkarzy przed powrotem do krajowej ligi.

Piątkowski: Ekstraklasa coraz wyżej w hierarchii
Były piłkarz Red Bull Salzburg zauważył, że wielu zawodników wciąż traktuje powrót do Polski jako krok wstecz. Jego zdaniem to błędne podejście.
– Trochę nie lubię tego zjawiska, że każdy boi się wrócić do Ekstraklasy. Czemu? Liga poszła bardzo wysoko w hierarchii. Dwie pierwsze drużyny w następnym sezonie będą grały o Ligę Mistrzów. Cały czas mamy cztery drużyny w Lidze Konferencji. Jest duża jakość, a transfery pokazują, że do polskiej ligi przychodzą coraz lepsi zawodnicy – ocenił obrońca.
Piłkarz przyznał, że bardzo cieszy się z powrotu na polskie boiska.
– Fajnie wrócić do Ekstraklasy – jakiś czas temu tutaj grałem, rozegrałem prawie 50 meczów. Cieszę się, że mogę tutaj być – podkreślił Piątkowski po meczu z Radomiakiem Radom.
Radość pomieszana z niedosytem
Spotkanie z Radomiakiem (4:1) było dla Piątkowskiego pierwszym oficjalnym od dłuższego czasu. Choć Legia odniosła pewne zwycięstwo, defensor zwrócił uwagę na mankamenty w grze obronnej.
– Myślę, że to efektowne zwycięstwo, ale boli ta bramka stracona w ostatnich sekundach. Jestem środkowym obrońcą, więc chciałbym, żeby ten mecz zakończył się na zero z tyłu. Na pewno trzeba ją przeanalizować, aby takich błędów więcej nie popełniać – stwierdził.
Piłkarz chwalił jednak współpracę z kolegami z linii defensywnej.
– Komunikacja pomogła. Bardzo dobrze rozumieliśmy się z czwórką z tyłu. Musimy nad tym pracować, żeby wyglądało to jeszcze lepiej z meczu na mecz – dodał.
Ambitne cele w Legii i marzenia o kadrze
Piątkowski podkreśla, że wybór Legii był świadomą decyzją, związaną z dużą liczbą spotkań i możliwością dalszego rozwoju.
– Rozmawialiśmy z Legią dłuższy czas. Wiedziałem, że to dobra perspektywa – Europa, Puchar, plus Ekstraklasa. Jest wiele do zagrania i chciałbym cały czas być lepszym zawodnikiem – powiedział.
Defensor jasno określił też priorytety drużyny.
– Dla mnie liczy się mistrzostwo Polski. Zrobimy wszystko, aby trafiło w nasze ręce – zapowiedział.
Nie ukrywa również, że jednym z jego osobistych celów jest powrót do reprezentacji Polski, choć decyzję pozostawia selekcjonerowi.
– Każdy Polak chce grać w kadrze. To czy zostanę powołany, nie zależy ode mnie. Nawet lepiej, aby ocenił to Jan Urban – stwierdził.


