W sieci pojawiły się nieoficjalne doniesienia o tym, że Julien Celestine odejdzie z Arki Gdynia. Zawodnik miał otrzymać zielone światło w sprawie poszukiwania nowego pracodawcy. Postanowiliśmy dowiedzieć się u źródła, czy to prawda.

Arka robi porządki. Francuz na wylocie?
Niepokój sympatyków Arki Gdynia ma solidne podstawy w faktach dotyczących innych zawodników. Klub z Trójmiasta oficjalnie ogłosił bowiem listę graczy, którzy w przerwie zimowej mają szukać nowych pracodawców – znaleźli się na niej Adam Ratajczyk, Szymon Sobczak oraz Przemysław Stolc. W tym kontekście, pojawiające się w mediach społecznościowych informacje o dołączeniu do tego grona Juliena Celestine’a, padły na podatny grunt.
Z naszych ustaleń wynika jednak jednoznacznie, że internetowe doniesienia dotyczące Francuza nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Temat przedwczesnego rozwiązania umowy czy wystawienia zawodnika na listę transferową w gabinetach klubowych obecnie nie istnieje. Obrońca, który trafił do Gdyni w lutym 2025 roku z cypryjskiego Apollonu Limassol, posiada ważny kontrakt obowiązujący do końca bieżącego sezonu i nic nie wskazuje na to, by miał go nie wypełnić.
Choć plotki o odejściu są nieprawdziwe, sytuacja sportowa 28-letniego zawodnika nie jest idealna, co doskonale obrazują statystyki z rundy jesiennej sezonu 2025/2026. Początek rozgrywek wyglądał obiecująco – Celestine był podstawowym graczem, a nawet wpisał się na listę strzelców w wygranych meczach z GKS-em Katowice (4:1) oraz Zagłębiem Lubin (4:0). Jednak od 10. kolejki, rozegranej pod koniec września, jego rola w zespole zmalała.
W ostatnich tygodniach roku Francuz albo lądował poza kadrą meczową (mecze z Cracovią, Jagiellonią, Piastem i Górnikiem), albo oglądał spotkania z ławki rezerwowych, nie podnosząc się z niej w starciach z Lechem, Niecieczą, Rakowem czy Motorem Lublin. Brak regularnej gry sprawia, że w klubie temat przedłużenia wygasającej latem umowy nie jest priorytetem. Nie wiadomo, czy do rozmów w ogóle dojdzie. Najbliższe miesiące będą dla Celestine’a czasem próby – musi on udowodnić na boisku, że wnosi do zespołu wartość dodaną, jeśli myśli o dłuższym pobycie w Gdyni.

