Jonathan David oficjalnie opuszcza Lille, ale nie podjął jeszcze decyzji, gdzie będzie kontynuował karierę. Choć włoskie media donosiły o porozumieniach z SSC Napoli i Juventusem, 25-letni napastnik z Kanady stanowczo zaprzecza, jakoby cokolwiek było już ustalone.

Napoli lub Juventus – dwie opcje dla Davida
— To ambitne kluby. Napoli niedawno zdobyło mistrzostwo Włoch i nie sądzę, by chcieli na tym poprzestać. Grają w Lidze Mistrzów, mają duże cele — powiedział David w rozmowie z The Athletic. — Ale nie mam podpisanej umowy ani z Napoli, ani z Juventusem.
Wcześniejsze doniesienia „Corriere dello Sport” sugerowały, że Napoli dogadało się z zawodnikiem już w maju. Z kolei Juventus miał oferować 6 milionów euro plus 2 miliony w bonusach. Sam zawodnik tonuje jednak emocje i nie wyklucza żadnego scenariusza.
Odejście z Lille i poszukiwania nowych wyzwań
— W każdej drużynie jest presja: trzeba wygrywać, utrzymać miejsce w składzie, spełniać oczekiwania kibiców. To naturalne — podkreśla David. — Serie A różni się od Premier League. Jest bardziej taktyczna, przypomina partię szachów. Ale też potrafi być szybka i intensywna.
Choć formalnie jego kontrakt z Lille wygasa dopiero z końcem czerwca, snajper już wcześniej zapowiedział odejście. Mimo statusu wolnego agenta, jego pozyskanie może kosztować nawet 34 miliony euro. Taką kwotę podano w jednym z ostatnich raportów dotyczących potencjalnego transferu.
David nie ukrywa, że chce szybko rozwiązać swoją przyszłość:
— Zależy mi, by wszystko było dopięte przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego. Chcę mieć czas, by zaaklimatyzować się w nowym zespole.

