Kibice Lecha Poznań nie tylko powinni trzymać kciuki za udane występy swojego zespołu w europejskich pucharach, ale także liczyć na to, że w eliminacjach do Ligi Konferencji potknie się FC Dinamo City. Jeżeli tak się stanie, Kolejorz może zyskać kolejnego wartościowego gracza, jakim jest Baton Zabergja.

Transfer zablokowany – ale tylko czasowo?
24-letni reprezentant Kosowa był już blisko przenosin do Poznania. Władze Lecha wykonały konkretne kroki, składając ofertę transferową za zawodnika Dinama City. Sprawa nabrała tempa, jednak szybko została wstrzymana. Powód? Klub z Tirany stanowczo odmówił sprzedaży swojego snajpera przed zakończeniem eliminacji do europejskich pucharów – chcąc, by Zabergja pomógł zespołowi w walce o fazę ligową Ligi Konferencji.
Lech nie zgodził się czekać w nieskończoność i tymczasowo wycofał swoją propozycję. Nie oznacza to jednak definitywnego końca rozmów. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że jeśli Dinamo City pożegna się z rozgrywkami, temat transferu wróci na biurko działaczy z Bułgarskiej.
Dobre liczby, duży potencjał
Zainteresowanie Lecha Zabergją nie wzięło się znikąd. Kosowianin rozegrał kapitalny sezon w lidze albańskiej – łącznie wystąpił w 34 spotkaniach, w których zdobył 12 bramek i dorzucił do tego 9 asyst. Takie statystyki nie umykają uwadze klubów z ambicjami, a Lech – szukający wzmocnienia w ataku – uznał, że 24-latek idealnie wpisuje się w strategię transferową drużyny.
Kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy będzie najbliższe spotkanie FC Dinamo City w ramach eliminacji Ligi Konferencji Europy. Albańczycy zmierzą się w czwartek, 31 lipca, w rewanżowym starciu z Atletic Escaldes z Andory. W pierwszym meczu padł wynik 2:1 dla Dinama, ale przewaga jest minimalna i wszystko może się jeszcze wydarzyć.
Jeśli Dinamo awansuje, w kolejnej rundzie czekać będzie trudniejszy rywal – Hajduk Split lub Zira FK. Dalszy udział w pucharach może oznaczać, że klub nadal nie będzie skłonny rozmawiać o sprzedaży swojego napastnika.


