Daniel „Rutek” R., były czołowy polski zapaśnik i zawodnik federacji KSW, oficjalnie usłyszał akt oskarżenia. Prokuratura zarzuca mu udział w brutalnym rozboju, w wyniku którego właściciel jednego z centrów medycznych miał zostać zmuszony do przelania blisko miliona złotych.

Głośne zatrzymanie i długie śledztwo
Do zatrzymania „Rutka” doszło 23 sierpnia 2024 roku. Policjanci wkroczyli do jego rodzinnego domu w Radomiu i wyprowadzili sportowca w kajdankach. Była to część szeroko zakrojonej akcji śląskiej policji i jednostek kontrterrorystycznych z Katowic, Wrocławia, Radomia i Kielc. W sumie zatrzymano czterech mężczyzn.
Śledczy twierdzą, że 12 sierpnia 2024 roku na parkingu centrum handlowego w Zabrzu podejrzani mieli grozić właścicielowi centrum medycznego nożem i przedmiotem przypominającym broń palną, zmuszając go do wykonania przelewu na kwotę około miliona złotych.
Do tej pory „Rutek” i pozostali zatrzymani przebywali w areszcie tymczasowym, którego termin wielokrotnie przedłużano. Teraz jednak sprawa wchodzi w decydującą fazę – prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Byłemu zawodnikowi KSW grozi kara nawet do 20 lat więzienia.
Pełnomocnicy „Rutka” i pozostałych oskarżonych wskazują, że śledczy nie posiadają nagrań z miejsca zdarzenia. Całość oskarżenia opiera się na relacji właściciela centrum medycznego. Zdaniem obrony taki materiał dowodowy jest niewystarczający i wymaga wnikliwej oceny sądu.
Daniel „Rutek” R. przez lata był kojarzony wyłącznie z sukcesami na arenach sportowych. Jako zapaśnik wielokrotnie sięgał po medale mistrzostw Polski, a od 2015 roku rywalizował w MMA. Ostatnie lata spędził w największej polskiej federacji – KSW, gdzie zapracował na miano jednego z najbardziej walecznych zawodników w swojej kategorii. Teraz zamiast przygotowań do kolejnych walk, „Rutek” czeka na rozprawę, która zadecyduje o jego przyszłości.

