Jan Urban zadebiutował w roli selekcjonera reprezentacji Polski i od razu odniósł sukces, zdobywając cztery punkty w dwóch meczach. Biało-Czerwoni zremisowali 1:1 z Holandią i pokonali 3:1 Finlandię, co znacząco poprawiło atmosferę wokół drużyny. Jerzy Engel, były selekcjoner kadry, skomentował pierwsze kroki nowego trenera i wskazał na kluczowy element jego pracy.

W skrócie:
- Jerzy Engel uważa, że tylko polski szkoleniowiec mógł skutecznie dotrzeć do psychiki reprezentantów Polski
- Były selekcjoner porównał Jana Urbana do dobrego lekarza, który właściwie zdiagnozował problemy kadry
- Urban stworzył w zespole przyjazną atmosferę, co doceniają zawodnicy, w tym Matty Cash
Urban trafił w czuły punkt reprezentacji Polski
Jerzy Engel w rozmowie z RMF FM podkreślił, że Jan Urban doskonale zrozumiał, z jakimi problemami borykała się reprezentacja Polski. Były selekcjoner kadry z lat 2000-2002 zauważył, że nowy trener zrobił to, co najważniejsze – dotarł do psychiki zawodników.
Tylko polski szkoleniowiec mógł dotrzeć do psychiki zawodników – stwierdził Engel. – Urban jest jak dobry lekarz, który właściwie zdiagnozował problemy kadry. Nie ma nic gorszego niż próbować leczyć pacjenta bez poznania prawdziwej przyczyny jego choroby. W przypadku naszej reprezentacji chodziło przede wszystkim o sferę mentalną.
Engel zwrócił uwagę, że pod wodzą poprzednich selekcjonerów brakowało właśnie tego elementu – właściwego podejścia psychologicznego, które pomogłoby wydobyć potencjał z zawodników. Urban natomiast już w pierwszych dniach pracy postawił na budowanie odpowiedniej atmosfery w zespole.
Zawodnicy doceniają nowe podejście
Efekty pracy Jana Urbana widać nie tylko w wynikach, ale również w wypowiedziach piłkarzy. Matty Cash, obrońca reprezentacji Polski, nie szczędził pochwał nowemu selekcjonerowi.
Trener Urban jest też świetną osobą. Daje piłkarzom pewność siebie, a w taki sposób jesteś w stanie wyciągnąć z zawodnika to, co najlepsze – mówił Cash po meczu z Finlandią.
Engel podkreślił, że właśnie ta umiejętność budowania relacji z zawodnikami jest obecnie największym atutem Urbana. Były selekcjoner zauważył, że reprezentacja Polski potrzebowała przede wszystkim trenera, który stworzy odpowiednią atmosferę i przywróci wiarę w możliwości zespołu.
Realne szanse na awans do baraży
Dzięki zwycięstwu nad Finlandią reprezentacja Polski ma obecnie trzy punkty przewagi nad tym rywalem w tabeli Ligi Narodów. Minimum, które stawia sobie kadra pod wodzą Urbana, to udział w przyszłorocznych barażach o awans na mistrzostwa świata.
Jerzy Engel ocenił, że przy obecnym podejściu i atmosferze w drużynie, cel ten jest jak najbardziej realny. Były selekcjoner zaznaczył jednak, że kluczowe będą kolejne mecze, szczególnie rewanż z Holandią.
Urban zrobił pierwszy, najważniejszy krok. Teraz najistotniejsze będzie utrzymanie tego pozytywnego trendu. Zobaczymy, jak drużyna poradzi sobie w trudniejszych momentach, bo te na pewno przyjdą – podsumował Engel.


Zawsze były kontrowersje z wyborem selekcjonera. Uznane osobowości zawsze trafiają do reprezentacji TOP. My top nie jesteśmy. I nie wiem, czy trener z obfitym CV by był lepsze niż Urban. Mam duże wątpliwości. Urban dostał posadę, bo Skorża nie chciał. I wypaliło. Nie jestem też pewien, czy Skorża by to dźwignął.
Uważam, że czasem chichot losu pozwala na strzał w 10-tkę. Nawet jeśli w repasażach nie uda się wejść do MŚ, to Urban powinien pozostać. Widać chemię.