David Alaba, jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców na świecie, ponownie znalazł się w centrum transferowych spekulacji. Jego przyszłość w Realu Madryt wisi na włosku po druzgocącej kontuzji, a na horyzoncie majaczy sensacyjny powrót do Monachium. Sytuację podgrzewają najnowsze doniesienia prosto od selekcjonera reprezentacji Austrii, Ralfa Rangnicka.

W skrócie:
- Bayern Monachium poważnie rozważał sprowadzenie Davida Alaby, zanim ten doznał kontuzji kolana w grudniu 2023 roku.
- Według niemieckich mediów, 32-letni obrońca jest na wylocie z Realu Madryt i ma opuścić klub w nadchodzącym letnim oknie transferowym.
- Poważny uraz, który wykluczył Austriaka z gry na ponad rok, oraz niedawna kolejna operacja, są głównymi czynnikami wpływającymi na jego niepewną przyszłość w Madrycie.
Co by było, gdyby nie to kolano? Rangnick ujawnia plany giganta
Czasem w futbolu o wszystkim decyduje jeden moment, jeden niefortunny uraz. Najnowsze rewelacje, którymi na antenie „ServusTV” podzielił się selekcjoner austriackiej kadry, Ralf Rangnick, tylko to potwierdzają. Okazuje się, że powrót Davida Alaby do Bayernu Monachium był czymś więcej niż tylko mrzonką kibiców.
„Wiem z wiarygodnego źródła, że Bayern poważnie zastanawiał się nad jego ponownym sprowadzeniem przed kontuzją” – stwierdził Rangnick.
Te słowa rzucają zupełnie nowe światło na sytuację. Bawarski gigant, mistrz Niemiec, był gotów na wielki ruch, chcąc odzyskać swojego byłego zawodnika. Niestety, fatalna kontuzja kolana w grudniu 2023 roku pokrzyżowała te ambitne plany i zamknęła, przynajmniej na tamten moment, drzwi do Monachium.
Real Madryt ma dość czekania? Niemcy już wiedzą, gdzie zagra Alaba
Choć plany Bayernu zostały wstrzymane, temat transferu wcale nie umarł – wręcz przeciwnie. Według doniesień z Niemiec, które pojawiły się 45 dni temu, przyszłość Alaby na Santiago Bernabéu jest praktycznie przesądzona. Austriacki środkowy obrońca, który w 2021 roku zamienił Monachium na Madryt, ma być jednym z piłkarzy, którzy latem pożegnają się z „Królewskimi”. Mający 32 lata zawodnik, z kontraktem ważnym do czerwca 2026 roku, stał się dla klubu problematyczny.
Sytuację komplikuje jego stan zdrowia. Długa, ponadroczna przerwa w grze spowodowana poważnym urazem kolana i niedawna konieczność przeprowadzenia kolejnej operacji sprawiają, że cierpliwość w Madrycie mogła się skończyć. Niemieckie raporty wskazują, że jest „niemal pewne”, iż Alaba znajdzie się na liście transferowej, a najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jego przeprowadzki ma być… właśnie Bayern Monachium. Wygląda na to, że historia zatoczyłaby spektakularne koło, a obrońca wróciłby do klubu, który opuścił w poszukiwaniu nowych wyzwań.

