Podczas gali XTB KSW 114, która odbędzie się 17 stycznia 2026 w Radomiu, próbujący odbudować swoją pozycję po utracie pasa Ibragim Chuzhigaev zmierzy się z kowalem nokautów, Sergiuszem Zającem.

Młody wilk na drodze Chuzhigaeva
Dla Ibragima Chuzhigaeva (19-6, 8 KO, 4 Sub) to będzie ważny pojedynek. Reprezentujący Turcję zawodnik, który do niedawna rozdawał karty w dywizji półciężkiej, znalazł się w trudnym położeniu po lipcowej porażce z Marcinem Wójcikiem. Było to jego pierwsze potknięcie w organizacji KSW, przerywające imponującą passę trwającą od 2017 roku. W latach 2017–2024 Chuzhigaev pozostawał niepokonany, notując serię dziesięciu zwycięstw z rzędu.
Kariera Chuzhigaeva w polskiej organizacji obfitowała dotąd w spektakularne sukcesy. To on odebrał mistrzowski tytuł Tomaszowi Narkunowi, a następnie skutecznie bronił trofeum w starciach z Ivanem Erslanem i Bohdanem Gnidką. Jego styl walki był nie tylko skuteczny, ale i efektowny, co potwierdzają dwa bonusy za walki wieczoru oraz nagroda za najlepsze poddanie. Doświadczony zawodnik, rywalizujący na zawodowych ringach od 2012 roku, łącznie stoczył 25 pojedynków, z których dziewiętnaście rozstrzygnął na swoją korzyść. Obecnie, zajmując drugie miejsce w rankingu, musi udowodnić, że ostatnia przegrana była jedynie wypadkiem przy pracy, a nie zwiastunem schyłku formy.
Po drugiej stronie klatki stanie Sergiusz Zając (9-1, 8 KO), zawodnik klubu Spartakus Rzeszów, który w ostatnich latach wyrósł na jednego z najbardziej obiecujących fighterów w kraju. Jego bilans jest wymowny – na dziesięć zawodowych walk wygrał dziewięć, z czego aż osiem razy posyłał rywali na deski. Co więcej, siedmiokrotnie kończył swoje pojedynki już w pierwszej rundzie, co świadczy o jego destrukcyjnej sile. Zając, który ma za sobą również epizody w walkach na gołe pięści (gdzie wygrał turniej) oraz w formule combat sambo, pozostaje niepokonany od ponad trzech lat, legitymując się serią dziewięciu wiktorii.
W okrągłej klatce KSW Zając zadebiutował w sierpniu ubiegłego roku, szybko rozprawiając się z Kleberem Silvą. Kolejne występy tylko potwierdziły jego potencjał: efektownie znokautował Michała Dreczkowskiego, zdobywając bonus, a we wrześniu tego roku wypunktował Mariusza Książkiewicza. Obecnie plasuje się na piątej pozycji w rankingu, a zwycięstwo nad byłym mistrzem może katapultować go do ścisłej czołówki dywizji.
Oprócz starcia Chuzhigaeva z Zającem kibice zobaczą podczas radomskiej gali pojedynek wagi ciężkiej, w którym Arkadiusz Wrzosek zmierzy się z Szymonem Bajorem. W rozpisce znaleźli się również tacy zawodnicy jak Albert Odzimkowski, Piotr Kacprzak czy Cezariusz Kęsik, który skrzyżuje rękawice z Henrym Fadipe. Wydarzenie dopełnią starcia w niższych kategoriach wagowych, w tym walka Wiktorii Czyżewskiej oraz pojedynek w wadze lekkiej pomiędzy Oleksandrem Moisą a Irasem Khizrievem.

