Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, nie wyklucza powrotu 37-letniego Kamila Grosickiego do kadry narodowej. W swoim ostatnim wywiadzie postawił jednak jeden kluczowy warunek, który musi zostać spełniony.

W skrócie:
- Jan Urban jest gotów powołać Kamila Grosickiego do reprezentacji Polski, jeśli ten będzie w dobrej formie
- Grosicki, który rozegrał już 95 meczów w kadrze, pierwotnie zakończył reprezentacyjną karierę, ale po odejściu Michała Probierza wyraził chęć powrotu
- Obecna forma 37-letniego skrzydłowego jest obiecująca – w pierwszych pięciu meczach sezonu strzelił gola i zanotował trzy asysty
Urban widzi potencjał w powrocie doświadczonego skrzydłowego
Nowy selekcjoner reprezentacji Polski nie ukrywa, że docenia wartość doświadczenia i charakteru, jaki może wnieść do kadry Kamil Grosicki. W niedawnej rozmowie Urban stwierdził wprost:
„Jeśli Kamil Grosicki będzie w dobrej formie, to nie będę miał problemu go powołać”.
Warto podkreślić, że selekcjoner rozmawiał już na temat Grosickiego z zawodnikami i osobami z otoczenia reprezentacji, a „Grosik” jest przez nich bardzo dobrze odbierany. Urban dodał również, że w kadrze obecnie brakuje nieco charakteru – a tego z pewnością doświadczonemu skrzydłowemu nie brakuje.
Imponująca forma Grosickiego przemawia na jego korzyść
Co istotne, forma Kamila Grosickiego w bieżącym sezonie jest naprawdę imponująca. W pierwszych pięciu meczach zdołał strzelić jednego gola i zaliczyć aż trzy asysty. Takie liczby z pewnością nie umknęły uwadze selekcjonera i mogą przemawiać za powrotem 37-latka do reprezentacyjnych barw.
Grosicki ma na swoim koncie już 95 występów w biało-czerwonej koszulce, co plasuje go na 11. miejscu w klasyfikacji wszech czasów. Przed nim znajdują się tylko tacy zawodnicy jak Robert Lewandowski (158), Jakub Błaszczykowski (109), Kamil Glik (103), Michał Żewłakow (102), Grzegorz Krychowiak i Grzegorz Lato (po 100), Piotr Zieliński (99), Kazimierz Deyna (97) oraz Jacek Krzynówek i Jacek Bąk (po 96).
Warto przypomnieć, że Urban pozytywnie wypowiadał się również o zmianach klubów innych reprezentantów Polski – Jakuba Kiwiora i Nicoli Zalewskiego, uważając te ruchy za korzystne zarówno dla samych zawodników, jak i dla kadry narodowej.

