Choć nazwisko Jakuba Piotrowskiego coraz częściej przewija się w medialnych spekulacjach transferowych, jedno wydaje się dziś już niemal przesądzone – reprezentant Polski nie wróci tego lata do Ekstraklasy.
Pogoń szuka dużego nazwiska, jednak jest „ale”
Pogoń chętnie znów widziałaby Piotrowskiego w swoich barwach. 27-letni pomocnik, który pierwsze poważne kroki w piłkarskiej karierze stawiał właśnie w Szczecinie, dziś ma jednak zupełnie inne priorytety. Chociaż jeszcze kilka dni temu powrót do Pogoni pojawiał się w medialnych spekulacjach, to temat ten nie ma większych szans na realizację. Główną przeszkodą nie są nawet pieniądze, choć i te na pewno w tej sprawie odgrywają swoją rolę.
Reprezentant Polski zainteresowany jest grą na wysokim poziomie sportowym, dlatego jego głównym priorytetem pozostają propozycje z lig jak chociażby włoska Serie A, z której otrzymał już konkretne oferty.
Polak trafi do Udinese?
Włoskie media już od kilku tygodni donoszą o zaawansowanych rozmowach pomiędzy Jakubem Piotrowskim a Udinese Calcio. Klub z Friuli miał już rozpocząć formalne negocjacje z Łudogorcem Razgrad, gdzie Polak występuje od dwóch lat. Wszystko powinno rozstrzygnąć się jeszcze w tym miesiącu.
W obecnym układzie Piotrowski ma ważny kontrakt z Ludogorcem do końca czerwca 2026 roku. Jego wartość rynkowa oscyluje wokół 4,5 miliona euro, co również stanowiłoby barierę nie do przejścia dla polskich klubów, nawet tych najbogatszych.
