Według najnowszych doniesień, Jakubem Jezierskim interesuje się zespół z holenderskiej ekstraklasy. Przedstawiciele tego klubu mieli pojawić się na meczu Śląska z Ruchem Chorzów, by z bliska przyjrzeć się 21-letniemu pomocnikowi.

Holenderski kierunek możliwy
Dotychczas Śląsk Wrocław konsekwentnie deklarował, że nie rozważy sprzedaży Jezierskiego za mniej niż milion euro. Wypowiedzi władz klubu miały jednak charakter orientacyjny, co oznacza, że Wrocławianie mogą być gotowi do rozmów – zwłaszcza jeśli potencjalna oferta zbliży się do tej granicy lub zostanie odpowiednio rozbudowana o bonusy.
Według nieoficjalnych informacji, zainteresowany klub jest gotów zapłacić za Polaka około 700 tysięcy euro. To wciąż mniej, niż wynosi deklarowany pułap Śląska, ale biorąc pod uwagę rynkową wycenę zawodnika (600 tys. euro według danych z czerwca), może to być punkt wyjścia do dalszych rozmów.
Jakub Jezierski to lewonożny defensywny pomocnik, który w obecnym sezonie Betclic 1. Ligi rozegrał trzy mecze w barwach Śląska. Przeciwko Wieczystej wystąpił na boisku 23 minuty i otrzymał w tym czasie żółtą kartkę, natomiast w meczach ze Stalą Rzeszów oraz Ruchem Chorzów walczył na placu gry przez ponad 60 minut.
Urodzony w 2004 roku zawodnik mierzy 186 cm wzrostu i może występować również na pozycji środkowego lub ofensywnego pomocnika. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku, a ostatnie przedłużenie umowy miało miejsce zaledwie kilka tygodni temu – 29 czerwca 2024 roku.
Jakub Jezierski to nie tylko jeden z ciekawszych młodych graczy na zapleczu Ekstraklasy, ale też syn Remigiusza Jezierskiego.
Jakub Jezierski zmieni otoczenie? Wychowankiem Śląska interesuje sie klub z holenderskiej ekstraklasy. Jego przedstawiciele byli na meczu z Ruchem. Cena: 700 tysięcy euro. pic.twitter.com/xXrB5AblKV
— Marcin Torz (@MarcinTorz) August 6, 2025

