Cesc Fabregas, obecny trener Como, zaprzeczył doniesieniom o bliskiej przyjaźni z Alvaro Moratą, który niedawno dołączył do włoskiego klubu. Pomimo wspólnej historii w Chelsea i reprezentacji Hiszpanii, Fabregas twierdzi, że od lat nie utrzymują regularnego kontaktu. Jednocześnie szkoleniowiec nie szczędził pochwał dla mentalności napastnika, który zrezygnował z ponad 60% swojej pensji, aby dołączyć do beniaminka Serie A.

W skrócie:
- Fabregas otwarcie zaprzeczył, że łączy go przyjaźń z Moratą, mimo wspólnej przeszłości w Chelsea i reprezentacji Hiszpanii
- Morata zrezygnował z ponad 60% swojej pensji, aby przenieść się z Galatasaray do Como
- Como wkrótce zmierzy się z Sudtirol w Pucharze Włoch (16 sierpnia), a następnie z Lazio w pierwszej kolejce Serie A (24 sierpnia)
„Nie jesteśmy przyjaciółmi” – zaskakujące wyznanie Fabregasa
Podczas konferencji prasowej Fabregas został zapytany o swoją relację z nowym nabytkiem Como. Jego odpowiedź zaskoczyła dziennikarzy:
„On nie jest moim przyjacielem. Od czasu, gdy opuścił Chelsea, nie rozmawialiśmy, poza sporadycznymi komplementami. Nawet gdyby był przyjacielem wcześniej, dziś nim nie jest. Nadal mamy doskonałe relacje: spędziliśmy razem dwa lata w Chelsea i w reprezentacji narodowej.”
Mimo tych słów, Fabregas nie szczędził pochwał dla charakteru hiszpańskiego napastnika:
„To niezwykła osoba, o wielkim sercu, skromna, z silnym duchem poświęcenia, która może wiele dać drużynie. Nie martwię się o naszą relację: ma ogromną chęć, by dobrze się spisać.”
Imponujący gest Moraty potwierdza jego zaangażowanie
To, co najbardziej zaimponowało Fabregasowi, to gotowość Moraty do poświęceń finansowych na rzecz projektu Como.
„Zrezygnował z ponad 60% swojej pensji, gest, który wiele mówi o jego mentalności i intencjach” – podkreślił trener. „Nie zagwarantował mi określonej liczby goli, ale pokazał dużo pracy i pozytywnego nastawienia, co jest ważnym sygnałem dla mnie i zespołu.”
Transfer Moraty do Como nie przebiegł bez komplikacji. Napastnik trafił do włoskiego klubu po intensywnych negocjacjach z Galatasaray, na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu za około 10 milionów euro. Obecnie trener przygotowuje zawodnika do debiutu, choć jak przyznał:
„Wszyscy są dostępni, ale muszę porozmawiać z Alvaro: mamy przygotowany plan. Trenował najpierw z Galatasaray, potem mniej, wykonując ćwiczenia w domu. Nie mogę podać żadnych szczegółów na jego temat.”
Como przygotowuje się do swojego pierwszego meczu w Pucharze Włoch przeciwko Sudtirol (16 sierpnia), zanim rozpocznie sezon Serie A spotkaniem z Lazio (24 sierpnia). Będzie to powrót klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech po długiej nieobecności, a Morata ma być jednym z kluczowych zawodników w walce o utrzymanie.

