Vinícius Júnior przeżywa najgorszy kryzys formy w karierze. Brazylijczyk nie strzelił gola w ostatnich 19 meczach dla Realu Madryt i reprezentacji, co sprawia, że jego pozycja w klubie przestaje być tak pewna, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Chelsea już szykuje ofertę w wysokości 135 milionów funtów, a w Madrycie coraz głośniej mówi się o potencjalnych zastępcach gwiazdora.

W skrócie:
- Vinícius Jr. nie zdobył bramki w ostatnich 19 spotkaniach dla klubu i kadry narodowej
- Chelsea monitoruje sytuację i jest gotowa zaoferować około 135 milionów funtów za Brazylijczyka
- Real Madryt ma już przygotowanych kilku potencjalnych następców skrzydłowego
Kryzys formy czy początek końca w Madrycie?
Jeszcze niedawno Vinícius Júnior był wymieniany jako główny faworyt do Złotej Piłki. Teraz jednak Brazylijczyk zmaga się z najgorszą passą w swojej karierze. 19 meczów bez gola to statystyka, która boli, zwłaszcza w przypadku zawodnika, od którego oczekuje się regularnych trafień. Transfer News Live donosi, że skrzydłowy przestał być nietykalnością w szatni Królewskich, co stanowi ogromną zmianę w porównaniu do jego wcześniejszego statusu.
Sytuacja jest o tyle poważna, że w przeciwieństwie do odejścia Toniego Kroosa, które pozostawiło wyraźną lukę w środku pola, Real ma już przygotowanych kilku bezpośrednich zastępców dla Brazylijczyka. To jasny sygnał, że klub rozważa różne scenariusze na przyszłość.
Kibice na Santiago Bernabéu nie pozostają obojętni. Według The Athletic, Vinícius był już dwukrotnie wygwizdywany przez własnych fanów podczas ostatnich meczów domowych. To sytuacja bez precedensu dla zawodnika, który jeszcze kilka miesięcy temu był ulubieńcem publiczności.
Chelsea z konkretną ofertą, Xabi Alonso broni gwiazdora
Playing for 90 informuje, że Chelsea przygotowuje ofertę rzędu 135 milionów funtów za Brazylijczyka. The Blues uważnie obserwują rozwój sytuacji i są gotowi wykorzystać moment słabości Realu. To kwota, która mogłaby skusić włodarzy Królewskich, zwłaszcza jeśli kryzys formy Viníciusa się przedłuży.
Trener Realu Madryt, Xabi Alonso, stara się bronić swojego podopiecznego. Po ostatnim meczu z Atlético Madryt w półfinale Supercopa de España, który zakończył się zwycięstwem Królewskich 2:1, Bask stanowczo skrytykował Diego Simeone za jego zachowanie wobec Viníciusa. „Nie wszystko jest dozwolone”, powiedział Alonso w rozmowie z ESPN, broniąc swojego zawodnika przed atakami trenera Atlético.
Wcześniej Alonso podkreślał również, że Vinícius pozostaje „fundamentalnym” zawodnikiem dla Realu, mimo braku goli. To deklaracja wsparcia, ale jednocześnie pytanie, jak długo trener będzie mógł utrzymywać tę narrację wobec rosnącej presji wyników.
Co dalej z Brazylijczykiem przed El Clásico?
Najbliższe dni będą kluczowe dla przyszłości Viníciusa w Madrycie. Real zmierzy się z Barceloną w El Clásico 11 stycznia, a to mecz, który może zadecydować o dalszych losach Brazylijczyka. Jeśli znów zawiedzie w starciu z odwiecznym rywalem, presja na transfer może stać się nie do zniesienia.
Warto zauważyć, że Vinícius wraz z Bellinghamem niedawno uratowali Alonso w kluczowym meczu, ale pytanie brzmi, czy to wystarczy na dłuższą metę. Chelsea czeka w pogotowiu, a Real Madryt ma już przygotowany plan B. Brazylijczyk musi szybko odnaleźć skuteczność, bo okienko transferowe jest otwarte, a decyzje w futbolu podejmuje się błyskawicznie.
