Przed Jagiellonią Białystok trzecie wyzwanie w fazie ligowej Ligi Konferencji UEFA. W czwartek (06.11) zawodnicy z Podlasia sprawdzą Shkendiję Tetovo. Mimo że rywal to mistrz Macedonii Północnej, trener Adrian Siemieniec zapewnia, że filozofia przygotowań jego zespołu pozostaje niezmienna, niezależnie od klasy przeciwnika.

Plan treningowy bez zmian
Szkoleniowiec „Dumy Podlasia” podczas konferencji prasowej przed meczem pucharowym podkreślał wagę tożsamości i konsekwencji w działaniu, które charakteryzują jego drużynę.
„Jesteśmy drużyną o jasnej tożsamości i idei, która przyświeca nam od dłuższego czasu. Sposób naszego przygotowania do meczu, odkąd jestem pierwszym trenerem, jest zawsze taki sam” – rozpoczął trener Siemieniec.
Jak zaznaczył, podejście to obowiązuje bezwarunkowo, co ma stanowić fundament pracy całego sztabu.
„Niezależnie czy gramy w Pucharze Polski z drugoligowym przeciwnikiem czy gramy w ćwierćfinale Ligi Konferencji z Realem Betis przygotowujemy się dokładnie tak samo. Dużo więcej myślimy i mówimy o sobie niż o przeciwniku” – wyjaśnił szkoleniowiec Żółto-Czerwonych.
Jagiellonia pewna zwycięstwa?
Skupienie na własnym zespole nie oznacza jednak lekceważenia rywala. Trener Siemieniec zapewnił, że czwartkowy przeciwnik został poddany szczegółowej analizie, choć szkoleniowiec nie chciał publicznie omawiać słabszych stron Macedończyków.
„Oczywiście każdy mecz jest poprzedzony analizą przeciwnika. Wykonujemy pracę w kierunku tego, żeby poznać zespół, z którym gramy. Dokładnie tak samo zrobiliśmy w wypadku Shkendiiji” – stwierdził.
Szkoleniowiec Jagiellonii wyraził również uznanie dla osiągnięć rywali:
„Gratuluję Shkendiji mistrzostwa kraju w poprzednim sezonie oraz awansu do fazy ligowej europejskich pucharów. To duża sprawa dla tego klubu, tak samo jak była dla nas rok temu”.
Mecz pełen wyzwań
Jagiellonia spodziewa się w czwartek trudnej przeprawy, mając w pamięci choćby rywalizację z Dinamem City. Sztab mistrza Polski jest świadomy specyfiki futbolu w tym regionie Europy.
„Mamy pewne doświadczenia rywalizacji, biorąc pod uwagę rejon, charakterystykę tych krajów, temperamentu, mentalności. Kadrowo zespół [Shkendiji] składa się z przedstawicielu Macedonii, ale jest też wielu Albańczyków, piłkarzy z Kosowa. Generalnie wiemy z jakim typem futbolu się jutro zmierzymy” – analizował Siemieniec.
Trener spodziewa się, że goście postawią na ofensywny i agresywny styl gry. Czy rzeczywiście tak będzie? Przekonamy się w ten czwartek, tj. 6 listopada 2025.


