FIFA szykuje rewolucję w piłce nożnej. Światowa federacja oficjalnie ogłosiła znaczący wzrost puli nagród dla Mistrzostw Świata 2026, co stanowi kluczowy krok w kierunku wyrównania wynagrodzeń z kobiecym turniejem. Ta decyzja może bezpośrednio wpłynąć na strukturę nagród dla Mistrzostw Świata Kobiet 2027, które odbędą się w Brazylii.

W skrócie:
- Zwycięzca Mistrzostw Świata 2026 otrzyma 50 milionów dolarów, a wicemistrz 33 miliony dolarów
- Całkowita pula nagród wzrośnie o 50 procent w porównaniu z turniejem w Katarze, osiągając 655 milionów dolarów
- Prezydent FIFA Infantino podkreśla, że oferty za prawa komercyjne do kobiecych rozgrywek są dziesiątki razy niższe niż ich rzeczywista wartość
Historyczny wzrost nagród dla męskich mistrzostw
Liczby mówią same za siebie. Zwycięzca nadchodzących Mistrzostw Świata w 2026 roku zgarnię 50 milionów dolarów, co stanowi znaczący skok w porównaniu z 42 milionami, które Argentina zarobiła za triumf w Katarze. Wicemistrz otrzyma 33 miliony dolarów, a całkowita pula nagród osiągnie zawrotną kwotę 655 milionów dolarów. To wzrost o połowę w stosunku do poprzedniej edycji.
Co istotne, turniej po raz pierwszy w historii będzie gościł 48 drużyn zamiast dotychczasowych 32. FIFA zagwarantowała każdej uczestniczącej reprezentacji 1,5 miliona dolarów na pokrycie kosztów przygotowań. W praktyce oznacza to, że każdy kraj, który zakwalifikuje się do turnieju, otrzyma minimum 10,5 miliona dolarów, niezależnie od osiągniętego wyniku. To gwarancja finansowa, która może zmienić oblicze piłki nożnej w wielu krajach.
Infantino walczy o równość w piłce nożnej
Prezydent FIFA nie ukrywa swoich ambicji. Infantino otwarcie wskazuje, że oferty za prawa komercyjne do Mistrzostw Świata Kobiet są często dziesiątki razy niższe niż ich rzeczywista wartość, mimo porównywalnych danych oglądalności. Jego zdaniem różnica w liczbie widzów absolutnie nie usprawiedliwia tak znaczącej przepaści finansowej.
Szef światowej federacji podkreśla, że walka o równość wymaga skonsolidowanych wysiłków wszystkich stron, w tym nadawców i partnerów. Te słowa padły w momencie narastającej presji ze strony FIFPRO, międzynarodowego związku piłkarzy, do którego niedawno zwróciły się czołowe piłkarki, domagając się równych wynagrodzeń.
Droga do pełnej równości jeszcze daleka
Choć FIFA oficjalnie nie zrównała jeszcze pul nagród, wcześniejsze wypowiedzi Infantino jasno pokazują, że organizacja jest zdeterminowana, aby osiągnąć ten cel w nadchodzących latach. Decyzja o zwiększeniu nagród dla męskiego turnieju o 50 procent może być pierwszym krokiem do stworzenia finansowej parytetu.
Mistrzostwa Świata Kobiet 2027 w Brazylii staną się prawdziwym testem dla tych deklaracji. Czy FIFA rzeczywiście zdecyduje się na wyrównanie nagród? Presja ze strony zawodniczek, związków piłkarskich i opinii publicznej jest coraz większa. W erze, gdy kobiecy futbol przyciąga miliony widzów na całym świecie, argumenty o niższej wartości komercyjnej brzmią coraz mniej przekonująco.
