Raków Częstochowa próbuje wzmocnić swoją ofensywę przed rundą wiosenną. Wicemistrzowie Polski złożyli konkretną propozycję za Pau Sansa z Realu Saragossa, ale hiszpański klub uznał ją za niewystarczającą. Negocjacje trwają, choć strony dzieli spora różnica w oczekiwaniach finansowych.

W skrócie:
- Raków zaoferował 500 tysięcy euro za Pau Sansa, ale Real Saragossa odrzucił propozycję
- Polski klub rozważa wypożyczenie z opcją wykupu, lecz hiszpański zespół oczekuje wyższej kwoty
- 21-letni napastnik ma kontrakt do 2029 roku i jest wyceniany na 1,5 miliona euro
Pół miliona to za mało dla Hiszpanów
Raków Częstochowa nie zamierza bezczynnie czekać na wiosnę. Działacze „Medalików” aktywnie poszukują wzmocnień, a ich wzrok padł na młodego napastnika z Segunda Division. Pau Sans, 21-letni wychowanek Realu Saragossa, znalazł się na celowniku polskiego klubu, który złożył oficjalną ofertę opiewającą na pół miliona euro.
Według informacji przekazanych przez „El Periodico de Aragon”, propozycja Rakowa została odrzucona. Hiszpański klub oczekuje znacznie wyższej kwoty za swojego zawodnika, którego portal Transfermarkt wycenia na 1,5 miliona euro. To trzykrotnie więcej niż zaoferował zespół z Częstochowy.
Wicemistrzowie Polski nie zamierzają jednak podnosić stawki w styczniowym okienku transferowym. Negocjacje pozostają otwarte, ale różnica w oczekiwaniach finansowych sprawia, że porozumienie wydaje się odległe. Raków rozważa alternatywne rozwiązanie w postaci wypożyczenia z opcją wykupu, co mogłoby być kompromisem dla obu stron.
Kontuzja i konkurencja o podpis zawodnika
Sans w obecnym sezonie nie może narzekać na brak zainteresowania swoją osobą. Oprócz Rakowa, młodym Hiszpanem interesują się kluby z Serie B oraz inny zespół Segunda Division. Kontuzja wyeliminowała go z gry w ostatnich meczach, co może wpływać na ostrożność potencjalnych nabywców.
W trwających rozgrywkach 21-latek rozegrał 11 ligowych spotkań, ale tylko trzy z nich rozpoczął w podstawowym składzie. W swoim dorobku ma jedną asystę, co nie robi oszałamiającego wrażenia. Real Saragossa ma jednak mocną pozycję negocjacyjną, dysponując kontraktem zawodnika ważnym do 30 czerwca 2029 roku.
Raków po rundzie jesiennej zajmuje czwarte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy i potrzebuje wzmocnień, aby walczyć o najwyższe cele. Działacze klubu z Częstochowy muszą jednak zmierzyć się z realiami rynku transferowego, gdzie hiszpańskie kluby rzadko sprzedają swoich wychowanków poniżej rynkowej wartości. Obecne żądania Realu Saragossa mogą zmusić „Medalików” do poszukiwania alternatywnych celów transferowych.
