Ronald Koeman zmuszony był dokonać zmiany w kadrze przed kluczowym meczem z Polską. Z powodu problemów zdrowotnych Wouta Weghorsta, awaryjne powołanie otrzymał napastnik RC Strasbourg, Emmanuel Emegha.

Awaryjne powołanie w ataku „Oranje”
Reprezentacja Holandii przygotowuje się do decydującego starcia z Polską, którego stawką jest bezpośredni awans na mistrzostwa świata. We wtorek okazało się jednak, że selekcjoner Ronald Koeman nie będzie mógł skorzystać z Wouta Weghorsta, który zgłosił problemy fizyczne.
W tej sytuacji trener „Oranje” zdecydował się na dowołanie Emmanuela Emeghi. Napastnik RC Strasbourg, który we wtorek dotarł na zgrupowanie w Zeist, rywalizuje tym samym z Weghorstem o rolę zmiennika dla podstawowego atakującego, Memphisa Depaya. Holendrzy, oprócz meczu z Polską, zmierzą się również z Litwą.
Decyzja Koemana spotkała się ze zrozumieniem w holenderskich mediach, choć analitycy wskazują na różne aspekty gry nowego kadrowicza. Powołanie pochwalił Michael Reiziger, selekcjoner młodzieżowej kadry Holandii, w której Emegha jest ważną postacią.
„Pięknie jest widzieć, jak rozwinął się we Francji w bardzo dobrego napastnika, który nie tylko trafił teraz do reprezentacji Holandii, ale oczywiście latem wykona też świetny transfer do Anglii” – powiedział Reiziger w rozmowie z „Voetbal International”, nawiązując do potwierdzonego już transferu gracza do Chelsea.
Bardziej powściągliwy w ocenach był analityk Anco Jansen. Zauważył on, że Koeman już wcześniej sygnalizował chęć przetestowania Emeghi. Zdaniem Jansena, choć napastnik ma atuty, ma też widoczne braki.
„Ma dobre tempo, bardzo przyzwoitą szybkość i zdolność do zdobywania bramek, ale jest nieco mniej skuteczny w podaniach, a jego technika nie jest zbyt dopracowana” – analizował ekspert na łamach „Voetbalpraat”.
Jeden problem kadrowy Holendrów wygląda blado w porównaniu z kryzysem, jaki dotknął reprezentację Polski. Selekcjoner Jan Urban przed kluczowym spotkaniem stracił aż dziewięciu zawodników, którzy brani byli pod uwagę przy powołaniach. Z powodu kontuzji na pewno zabraknie Łukasza Skorupskiego, Jana Bednarka, Krzysztofa Piątka oraz Jakuba Modera. Pod znakiem zapytania stoi również występ Karola Świderskiego.
Spotkanie Polska – Holandia zaplanowano na najbliższy piątek (14 listopada). Pierwszy gwizdek sędziego na Stadionie Narodowym w Warszawie usłyszymy o godzinie 20:45.

