Francuska federacja piłkarska dokonała znaczącego transferu reprezentacyjnego. Leo Lemaitre, jeden z najbardziej utalentowanych graczy akademii Realu Madryt, otrzymał powołanie do francuskiej kadry U-17. Hiszpańskie władze piłkarskie przez kilka miesięcy ignorowały 16-letniego obrońcę, co otworzyło drzwi dla Francuzów. To kolejny przypadek międzynarodowej rywalizacji o młode talenty z podwójnym obywatelstwem.

W skrócie:
- Leo Lemaitre, 16-letni obrońca z akademii Realu Madryt, przyjął powołanie do reprezentacji Francji U-17
- Urodził się w Saragossie, ale ma francuskie korzenie po ojcu, który był siatkarzem we Francji
- Hiszpański związek nie powołał go od kwietnia, co Francuzi wykorzystali, zapraszając go na mecze z Finlandią 17 i 19 września
Hiszpania przespała szansę, Francja nie wahała się ani chwili
Wszystko nabrało rozpędu w sierpniu. Dokładnie 19 sierpnia, kiedy ogłoszono powołania do hiszpańskiej kadry U-17. Na liście nowego selekcjonera Sergio Garcíi znalazło się pięciu zawodników z akademii Realu Madryt: Guille Ponce, Mateo Garrido, Ares Capatana, Enzo Alves i Bryan Bugarín. Zabrakło jednak Leo Lemaitre, który od kwietnia nie otrzymał żadnego powołania do hiszpańskich reprezentacji młodzieżowych, mimo wcześniejszych występów w kadrach U-15 i U-16.
Ta sytuacja uruchomiła alarm w Francuskiej Federacji Piłkarskiej. Lemaitre, choć urodzony w Saragossie, ma silne francuskie korzenie – jego ojciec był siatkarzem we Francji, a połowa jego rodziny mieszka w tym kraju. Młody obrońca biegle posługuje się językiem francuskim. Federacja szybko nawiązała kontakt z zawodnikiem, który pozytywnie zareagował na możliwość reprezentowania Francji. Finałem tych działań było powołanie do kadry U-17 prowadzonej przez Lionela Rouxela.
193 cm talentu, który błyszczał w Pucharze Świata Juniorów
Leo Lemaitre to nie jest zwykły młody piłkarz. Mierzący 193 centymetry środkowy obrońca jest jednym z najbardziej obiecujących talentów słynnej akademii Realu Madryt, zwanej La Fábrica. Zwrócił na siebie uwagę podczas niedawnego Młodzieżowego Pucharu Świata Klubów, gdzie zdobył pierwszą bramkę dla Realu, choć turniej zakończył się rozczarowującym wynikiem dla „Królewskich”.
Hiszpańska federacja wciąż ma szansę odzyskać piłkarza. W październiku rozpoczynają się eliminacje do Mistrzostw Europy, a Hiszpania zmierzy się z Andorą (8 października), Łotwą (11 października) i Danią (14 października) w San Sebastián de los Reyes. Na razie jednak nie widać reakcji ze strony hiszpańskich władz piłkarskich.
Tymczasem we Francji powołanie Lemaitre’a traktowane jest jako duży sukces, szczególnie w kontekście takich przypadków jak Aymeric Laporte czy Robin Le Normand, którzy poszli w przeciwnym kierunku i wybrali reprezentowanie Hiszpanii. Sam zawodnik jest niezwykle podekscytowany nowym rozdziałem swojej kariery, choć ostateczna decyzja dotycząca jego reprezentacyjnej przyszłości jeszcze nie zapadła.

