Nirmal Purja, znany w świecie wspinaczki jako Nimsdai, zapisał się na stałe w historii himalaizmu. Nepalski alpinista dokonał czegoś, czego nie udało się nikomu wcześniej – zdobył 50 szczytów o wysokości ponad 8000 metrów. Rekordowy moment nastąpił, gdy stanął na szczycie Nanga Parbat (8126 m) w północnym Pakistanie.

Rekord, który przejdzie do historii
To, co czyni jego osiągnięcie jeszcze bardziej niezwykłym, to fakt, że aż 22 z tych wejść odbyło się bez dodatkowego tlenu – nowy światowy rekord, potwierdzony przez Alpine Club of Pakistan.
Sam Purja nie ukrywał, że wejście na słynny „górę zabójcę” było jednym z najbardziej wymagających wyzwań w jego karierze:
„To była najniebezpieczniejsza wspinaczka mojego życia. Walczyłem z huraganowym wiatrem, niebieskim lodem i spadającymi odłamkami skalnymi” – przyznał po zejściu.
Od Gurkha do legendy Himalajów
Purja, były żołnierz Gurkhów i brytyjskich sił specjalnych, poświęcił ten wyjątkowy sukces 200-letniej przyjaźni Nepalu i Wielkiej Brytanii, niosąc ze sobą flagę upamiętniającą jego wojskową służbę.
Już wcześniej zasłynął projektem „Project Possible” – zdobyciem wszystkich 14 ośmiotysięczników w zaledwie sześć miesięcy i sześć dni (2019), co uwieczniono w głośnym dokumencie Netfliksa 14 Peaks: Nothing is Impossible. Był też częścią zespołu, który w 2021 roku dokonał historycznego pierwszego zimowego wejścia na K2 bez tlenu.
Co dalej? „Hat-Trick Challenge”
Na tym Purja nie zamierza poprzestać. Jego obecnym celem jest tzw. Hat-Trick Challenge – zdobycie po raz trzeci wszystkich szczytów powyżej 8000 m oraz Korony Ziemi. Zyski z tego przedsięwzięcia mają wspierać jego fundację Nimsdai Foundation, zajmującą się edukacją, projektami ekologicznymi i pomocą społecznościom górskim.
Alpine Club of Pakistan podsumował osiągnięcie Purji słowami:
„Dzięki 50. zdobytemu ośmiotysięcznikowi Nirmal Purja umocnił swoją pozycję jako jednego z najwybitniejszych himalaistów w historii”.


