Arsenal pokonał Bayern Monachium 3:1 w piątej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA, a zwycięstwo okazało się historyczne dla Kanonierów. Londyńczycy nie tylko utrzymali perfekcyjny bilans w tegorocznych rozgrywkach, ale także powtórzyli wyczyn sprzed dwóch dekad, który doprowadził ich do finału. Czy historia może się powtórzyć?

W skrócie:
- Arsenal wygrał wszystkie pięć meczów fazy ligowej Ligi Mistrzów po raz pierwszy od sezonu 2005/06
- Kanonierzy są jedynym zespołem z pełnym kompletem zwycięstw w tegorocznej edycji Champions League
- Londyńczycy prowadzą w tabeli z 15 punktami, wyprzedzając PSG, Bayern, Inter i Real Madryt
Perfekcyjna seria wraca po dwóch dekadach
Dane statystyczne Opta nie pozostawiają wątpliwości – Arsenal powtórzył wyczyn, którego nie dokonał od sezonu 2005/06. Wtedy, dokładnie 20 lat temu, Kanonierzy również wygrali wszystkie pięć swoich meczów na początku kampanii w Lidze Mistrzów. Ten sezon zakończył się dla nich historycznym występem w finale rozgrywek, mimo że ostatecznie ulegli Barcelonie 1:2 w Paryżu.
Tegoroczne osiągnięcie jest tym bardziej imponujące, że Arsenal jest jedynym klubem w całej Lidze Mistrzów z stuprocentowym bilansem po pięciu kolejkach. Żaden inny zespół nie może pochwalić się taką serią. PSG, Bayern Monachium, Inter Mediolan i Real Madryt – wszyscy ci giganci europejskiej piłki mają po 12 punktów, czyli o trzy mniej niż londyński klub.
„Arsenal wygrał pięć pierwszych meczów w sezonie Ligi Mistrzów UEFA po raz pierwszy od sezonu 2005/06, w którym doszedł do finału w swoich jedynych rozgrywkach. To jedyna drużyna ze 100% bilansem zwycięstw i porażek w Lidze Mistrzów w tym sezonie.” – podkreśla OptaJoe na swoim oficjalnym koncie.
Mistrzostwo stałych fragmentów gry i kontuzja w tle
Triumf nad Bayernem nie przyszedł bez ceny. Podczas meczu Arsenal stracił jednego ze swoich skrzydłowych – Leandro Trossarda, który opuścił boisko z powodu kontuzji. To potencjalnie zła wiadomość przed zbliżającym się derby z Chelsea w 13. kolejce Premier League.
Z drugiej strony, Kanonierzy mogą się pochwalić niesamowitą skutecznością przy stałych fragmentach gry. Gol przeciwko Bayernowi był już dziesiątym trafieniem Arsenal w tym sezonie po rzutach rożnych. Ta statystyka stawia londyński klub w gronie absolutnych mistrzów tej specjalności w europejskiej piłce.
Co dalej? Droga do powtórzenia historycznego sukcesu
Arsenal pewnie prowadzi w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów z 15 punktami. Ich najbliżsi rywale – PSG, Bayern Monachium, Inter i Real Madryt – mają po 12 punktów. Przewaga trzech oczek to solidny bufor, ale droga do finału jest jeszcze długa.
Następnym rywalem Kanonierów w Champions League będzie belgijski Club Brugge. Mecz zaplanowano na 10 grudnia. Wcześniej jednak podopiecznych Mikela Artety czeka domowe starcie z Chelsea w ramach angielskiej ekstraklasy. To spotkanie może mieć kluczowe znaczenie zarówno dla morale drużyny, jak i walki o pozycje premiowane Ligą Mistrzów w następnym sezonie.
Czy Arsenal zdoła powtórzyć sukces z sezonu 2005/06 i dotrzeć do finału? A może tym razem pójdzie jeszcze dalej i zdobędzie pierwsze w historii klubu trofeum Ligi Mistrzów? Jedno jest pewne – forma londyńczyków jest sensacyjna, a ich pewność siebie rośnie z każdym meczem.
