Do karty walk gali XTB KSW 113 dopisano pojedynek Adama „AJ” Josefa z utytułowanym tyczkarzem Piotrem Liskiem. Media i kibice interpretują ten ruch jako powrót największej polskiej federacji MMA do formatu freak fightów. Nie brakuje głosów, iż decyzja ta stoi w opozycji do narracji Martina Lewandowskiego, który dotychczas pozycjonował swoją organizację jako czysto sportową alternatywę dla wydarzeń opartych na celebrytach. Czy jednak aby na pewno?

Freak fighty powracają do KSW? Nie, one są tu od dawna!
Włodarze KSW konsekwentnie podkreślali na przestrzeni lat różnicę między promowaniem patologicznych zachowań a angażowaniem w MMA wybitnych atletów z innych dyscyplin czy promotorów zdrowego trybu życia.
Decyzja o zestawieniu Josefa z Liskiem wywołała ożywioną dyskusję na temat konsekwencji Martina Lewandowskiego. Współwłaściciel KSW w ostatnich latach wielokrotnie dystansował się od nurtu freak fightów, tocząc medialną batalię z organizacjami takimi jak Fame MMA. Warto jednak zauważyć, że krytyka płynąca z KSW celowała głównie w promowanie patocelebrytów i osób niemających nic wspólnego z wysiłkiem fizycznym. Lewandowski zawsze zostawiał otwartą furtkę dla „gwiazd spoza sportu”, pod warunkiem, że reprezentują one wartości sportowe.
Aktualne zestawienie wydaje się realizacją tej właśnie wizji – „freaka po naszemu”, jak określa to dyrektor sportowy Wojsław Rysiewski. Celem jest dotarcie do szerszej publiczności poprzez znane nazwiska, ale przy zachowaniu sportowego charakteru widowiska. KSW samo wytyczyło tę ścieżkę już w 2009 roku walką Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem, a później kontynuowało ją, angażując takich zawodników jak Robert Burneika czy Akop Szostak. Walka AJ kontra Lisek jest więc powrotem do korzeni federacji – modelu, w którym popularność idzie w parze z przygotowaniem motorycznym, a nie z internetowymi aferami. Mimo to, część środowiska i kibiców wciąż zarzuca organizacji hipokryzję, wskazując, że granica między „złym freakiem” a „dobrym show” bywa płynna, zwłaszcza w obliczu doniesień o sondowaniu przez KSW kolejnych influencerów, takich jak pashaBiceps.
AJ vs Lisek na XTB KSW 113 w Łodzi. Atletyzm przede wszystkim!
O sportowym wymiarze nadchodzącego pojedynku mają świadczyć biografie obu zawodników. Piotr Lisek to wciąż aktywny lekkoatleta, rekordzista Polski w skoku o tyczce i dwukrotny olimpijczyk. W swoim dorobku posiada srebro mistrzostw świata, złoto halowych mistrzostw Europy oraz dziesięć medali imprez międzynarodowych.
Jego rywal, Adam „AJ” Josef, choć wywodzi się ze świata internetu, buduje swój wizerunek na kulcie tężyzny fizycznej. Jest znany z zamiłowania do kulturystyki, a w swoich materiałach promuje zdrowy styl życia i podejmuje ekstremalne wyzwania, takie jak selekcja do elitarnej jednostki komandosów.
Pojedynek w Atlas Arenie zakontraktowano w limicie wagowym do 100 kilogramów na dystansie trzech rund po trzy minuty. Regulamin przewiduje pewne obostrzenia podyktowane bezpieczeństwem debiutujących w tej formule zawodników, w tym zakaz uderzeń łokciami w parterze.

