W świecie Formuły 1 doszło do kolejnego trzęsienia ziemi. Christian Horner, wieloletni szef zespołu Red Bull Racing, został oficjalnie zwolniony ze swojego stanowiska. Helmut Marko przerwał milczenie i ujawnił szczegóły dotyczące tej zaskakującej decyzji, która odbiła się szerokim echem w padoku F1. Wiadomość przekazano Hornerowi we wtorek po wyścigu na Silverstone.

W skrócie:
- Decyzję o zwolnieniu Christiana Hornera podjął Oliver Mintzlaff
- Horner został poinformowany we wtorek w Londynie po wyścigu na Silverstone
- Głównym powodem rozstania był spadek wyników zespołu w ostatnim czasie
Marko ujawnia, kto stoi za zwolnieniem Hornera
„Decyzja została podjęta przez Olivera Mintzlaffa. Poinformowaliśmy Christiana Hornera o tym we wtorek w Londynie po wyścigu na Silverstone i jednocześnie oficjalnie podziękowaliśmy mu za te 20 lat, za osiem tytułów mistrzowskich” – skomentował Helmut Marko w rozmowie ze Sky Deutschland.
Dla Marko jednym z głównych powodów, które doprowadziły do rozstania, jest ogólny spadek wyników zespołu w ostatnim czasie:
„To była konsekwencja różnych rzeczy, ale przede wszystkim wyniki nie były już tak dobre jak wcześniej”.
Austriak wyraził jednak zadowolenie z przybycia Laurenta Mekiesa, który zadebiutował oficjalnie w ten weekend przy stanowisku Red Bulla:
„Na szczęście sprowadziliśmy Laurenta Mekiesa z rodziny. Jego zakres odpowiedzialności będzie znacznie bardziej ograniczony, główny nacisk zostanie położony na wyścigi”.
Nowa era pod znakiem Mekiesa
Laurent Mekies, zapytany o tę samą kwestię, również dostarczył dodatkowych szczegółów na temat powodów zmiany na stanowisku szefa zespołu z Milton Keynes. W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej nowy szef zespołu przedstawił swoją wizję przyszłości Red Bulla.
Zwolnienie Hornera to bez wątpienia koniec pewnej epoki w historii Red Bull Racing. Przez dwie dekady Horner prowadził zespół do licznych sukcesów, w tym ośmiu tytułów mistrzowskich. Jego odejście nastąpiło w kluczowym momencie sezonu, gdy Red Bull zmaga się z rosnącą konkurencją ze strony McLarena i Mercedesa.
Warto zauważyć, że informacja o zwolnieniu Hornera zbiegła się w czasie z sesją kwalifikacyjną do sprintu na torze Spa-Francorchamps, gdzie Oscar Piastri z McLarena sensacyjnie wywalczył pole position, a Max Verstappen zajął drugie miejsce. Czyżby był to początek nowej ery w Formule 1?

