Turecki Besiktas Stambuł bacznie obserwuje występy Patrika Hellebranda w barwach Górnika Zabrze i coraz więcej wskazuje na to, że potentat znad Bosforu może złożyć oficjalną ofertę wykupu świeżo upieczonego reprezentanta Czech! O zainteresowaniu tureckiego giganta 26-letnim pomocnikiem jako pierwszy poinformował redaktor Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”. [Artykuł aktualizowany]

Besiktas obserwuje Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze
Choć Patrik Hellebrand nie imponuje liczbą goli i asyst to chyba nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie ten zawodnik jest obecnie najważniejszym piłkarzem Górnika Zabrze, sensacyjnego lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026. Reprezentant Czech układa grę „Trójkolorowych” w ofensywie, ale z każdym kolejnym tygodniem czyni również postępy, jeśli chodzi o defensywne aspekty gry. Trudno więc się dziwić, że trafił pod lupę kilku poważnych klubów z dużo mocniejszych lig niż nasze krajowe rozgrywki. Wśród nich jest również jeden z tureckich potentatów.
„Nie wiem czy mam dobrą informację dla kibiców Górnika Zabrze, ale mogli się jej spodziewać. Patrik Hellebrand wzbudza zainteresowanie jednego takiego klubu i tu może dojść do transferu, bo klub ma kasę. Besiktas Stambuł. Mogą sypnąć. Mogą go stracić (…) Jedyny chyba piłkarz, którego ciężko byłoby zastąpić. On jest po debiucie teraz w kadrze Czech (…) Jak wejdą Turcy, a Górnik też pamiętajmy ma te trupy z szafy, czyli musi sprzedawać. Besiktas, skauci przyjeżdżają oglądać Patrika Hellebranda i raczej w Zabrzu się spodziewają, że jakaś oferta może być i jak będzie dobra, to może być trudno zatrzymać Patriczka” – zdradził Łukasz Olkowicz w programie „Ofensywni”, która można obejrzeć na portalu YouTube.
Patrik Hellebrand wielokrotnie podkreślał, że świetnie czuje się w Górniku Zabrze, czego widomym znakiem jest fakt, że we wrześniu przedłużył kontrakt aż do 30 czerwca 2029 roku. Trudno jednak przewidzieć, jak się zachowa, kiedy otrzyma tzw. ofertę życia, a na taką prawdopodobnie mógłby liczyć ze strony tureckiego potentata, który w sezonie 2025/2026 dysponuje kadrą, której wartość szacowana jest na grubo ponad 150 milionów euro.
Besiktas stać też na konkretne odstępne za lidera 14-krotnych mistrzów Polski. Tylko w tym sezonie „Czarne Orły” dokonały czterech transferów przychodzących za co najmniej 5 milionów w europejskiej walucie, w tym trzech piłkarzy starszych od Czecha, a taka mniej więcej oferta mogłaby być nie do odrzucenia dla klubu z Roosevelta 81.
Wygląda więc na to, że władze śląskiego klub, który wciąż zmaga się z długami sprzed lat, mogą stanąć już zimą przed ogromnym dylematem. Mieć „Patriczka” w drużynie i powalczyć o pierwszy w XXI wieku medal (a może nawet mistrzostwo), czy nie mieć „Patriczka”, ale mieć spokój finansowy na długie miesiące.
Zdanie trenera Michala Gasparika jest już znane, bo wypowiadał się na temat ewentualnych transferów liderów swojego zespołu już kilka dobrych tygodni temu podczas jednej z konferencji prasowych. Słowacki szkoleniowiec powiedział wówczas, że jeśli Górnik Zabrze chce powalczyć o najwyższe cele, to żaden z zawodników nie powinien odejść z zespołu.
Najbliższa okazja (jedna z ostatnich?) do zobaczenia Patria Hellebranda w barwach Górnika Zabrze już w najbliższy piątek, kiedy to „Trójkolorowi” zagrają na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Później przed 14-krotnymi mistrzami Polski jeszcze wyjazdowy dwumecz z Lechią Gdańsk (puchar + liga), który zakończy rundę jesienną sezonu 2025/2026.

